Niebezpieczeństwo minęło. Saperzy wywieźli niewybuchy znalezione w poniedziałek w okolicy kąpieliska Arkonka w Szczecinie.
- Śmiercionośny złom trafi teraz na poligon, gdzie będzie zdetonowany - mówi Jarosław Zych, dowódca patrolu saperskiego. - Wywozimy 250-kilogramową bombę aliancką i pocisk artyleryjski.
Gdyby doszło do eksplozji niewybuchów, zagrożeni byliby wszyscy w promieniu kilkuset metrów. - Strefa niebezpieczna przy tej bombie wynosiła 600 metrów - poinformował Zych.
Pociski jadą teraz na poligon w Drawsku. Tam będą zniszczone.
Gdyby doszło do eksplozji niewybuchów, zagrożeni byliby wszyscy w promieniu kilkuset metrów. - Strefa niebezpieczna przy tej bombie wynosiła 600 metrów - poinformował Zych.
Pociski jadą teraz na poligon w Drawsku. Tam będą zniszczone.

Radio Szczecin