Grecją rządzą populiści a premier Aleksis Tsipras jest niewiarygodny - mówi mieszkający w Szczecinie Grek Christo Mitsopulos.
Jak przekonywał w magazynie "Radio Szczecin na Wieczór", coraz więcej obywateli zaczyna to rozumieć.
- Dzisiaj nasze premier mówi co innego, na drugi dzień zmienia zdanie. Obecnie w parlamencie Grecji rządzą lewicowcy i skrajna prawica. Oni mają o co walczyć. W normalnych warunkach nie mieli by szans wejścia do parlamentu.
Kraj traci wiarygodność polityczną, finansową stracił już lata temu - mówi ekonomistka Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu, profesor Aleksandra Grzesiuk.
- Od 2010 roku, Unia Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy pożyczyły Grecji 240 miliardów euro. Już wtedy wiadomo było, że jest to kraj o skrajnie poważnych problemach finansowych.
Grecja nie spłaciła w terminie ponad półtora miliarda euro gigantycznej pożyczki z Unii Europejskiej. Formalnie jest bankrutem. Teraz zabiega o kolejną pomoc finansową.
- Dzisiaj nasze premier mówi co innego, na drugi dzień zmienia zdanie. Obecnie w parlamencie Grecji rządzą lewicowcy i skrajna prawica. Oni mają o co walczyć. W normalnych warunkach nie mieli by szans wejścia do parlamentu.
Kraj traci wiarygodność polityczną, finansową stracił już lata temu - mówi ekonomistka Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu, profesor Aleksandra Grzesiuk.
- Od 2010 roku, Unia Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy pożyczyły Grecji 240 miliardów euro. Już wtedy wiadomo było, że jest to kraj o skrajnie poważnych problemach finansowych.
Grecja nie spłaciła w terminie ponad półtora miliarda euro gigantycznej pożyczki z Unii Europejskiej. Formalnie jest bankrutem. Teraz zabiega o kolejną pomoc finansową.

Radio Szczecin