Transmisję z meczu piłkarskiego można przeprowadzić z szatni. Udowadnia to Janusz Weiss.
Dziennikarz radiowy w "Potyczkach Moniki Pyrek" wspominał jak podczas turnieju amatorskich drużyn, na początku swojej dziennikarskiej kariery, przeprowadzał transmisję "na żywo".
- Mieliśmy jedynie możliwość przeprowadzenia transmisji przez telefon, a jedyne gniazdko dostępne było w szatni. Fantazjowałem - jak słyszałem "jest!", to mówiłem "jest, jest", ale musiałem poczekać, bo mówili mi kto komu strzelił bramkę. Ja nic nie widziałem zupełnie - opowiadał Weiss.
A skąd problemy w nauce języków obcych i za co Janusz Weiss lubi bejsbol? O tym wszystkim opowiedział w rozmowie z Moniką Pyrek. Całości można wysłuchać pod tym adresem.
- Mieliśmy jedynie możliwość przeprowadzenia transmisji przez telefon, a jedyne gniazdko dostępne było w szatni. Fantazjowałem - jak słyszałem "jest!", to mówiłem "jest, jest", ale musiałem poczekać, bo mówili mi kto komu strzelił bramkę. Ja nic nie widziałem zupełnie - opowiadał Weiss.
A skąd problemy w nauce języków obcych i za co Janusz Weiss lubi bejsbol? O tym wszystkim opowiedział w rozmowie z Moniką Pyrek. Całości można wysłuchać pod tym adresem.

Radio Szczecin