Ściany domu, stojącego przy trasie Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju - pękają. Czy to wina miejskiej inwestycji?
Lech Tomaszewski mieszka w willi przy ulicy Batalionów Chłopskich od 1968 roku. Twierdzi, że przez ponad 45 lat pęknięć nie było. Teraz regularnie pojawiają się nowe.
- Jest cisza, słychać charakterystyczny dźwięk i pęka wtedy budynek. Wtedy idę gdzie to było i widzę rysę. W ciągu 10 lat może się coś zdarzyć. W najgorszym wypadku będzie dom do rozbiórki - opowiada Tomaszewski.
W zeszłym roku budynek był sprawdzony przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego oraz na zlecenie wykonawcy. Zgodnie z wynikami ekspertyzy powodem pęknięć nie jest trasa szybkiego tramwaju - mówi Dariusz Korpusiński, kierownik budowy.
- Tu były zainstalowane urządzenia, które monitorowały drgania jakie przenoszą się na budynek. Nie wykazało by mogłyby spowodować to jakiekolwiek uszkodzenia - wyjaśnia Korpusiński.
Gdy właściciel udowodni, że inwestycja spowodowała uszkodzenie jego domu, wtedy może liczyć na odszkodowanie - tłumaczy Łukasz Kolasa ze szczecińskiego magistratu.
- Jeżeli jakiekolwiek prace wpłynęły na to, że pogorszył się się stan budynku przy miejskiej inwestycji, to z ubezpieczenia generalnego wykonawcy są wypłacane środki albo prace są wykonane przez niego samego - komentuje Kolasa.
Rozmawialiśmy z kilkoma ekspertami budowlanymi. Wszyscy przyznali, że efektem budowy trasy szybkiego tramwaju mogą być pęknięcia w budynku. Aby to potwierdzić konieczna jest jednak specjalistyczna ekspertyza. Właściciel nie wyklucza jej zamówienia.
- Jest cisza, słychać charakterystyczny dźwięk i pęka wtedy budynek. Wtedy idę gdzie to było i widzę rysę. W ciągu 10 lat może się coś zdarzyć. W najgorszym wypadku będzie dom do rozbiórki - opowiada Tomaszewski.
W zeszłym roku budynek był sprawdzony przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego oraz na zlecenie wykonawcy. Zgodnie z wynikami ekspertyzy powodem pęknięć nie jest trasa szybkiego tramwaju - mówi Dariusz Korpusiński, kierownik budowy.
- Tu były zainstalowane urządzenia, które monitorowały drgania jakie przenoszą się na budynek. Nie wykazało by mogłyby spowodować to jakiekolwiek uszkodzenia - wyjaśnia Korpusiński.
Gdy właściciel udowodni, że inwestycja spowodowała uszkodzenie jego domu, wtedy może liczyć na odszkodowanie - tłumaczy Łukasz Kolasa ze szczecińskiego magistratu.
- Jeżeli jakiekolwiek prace wpłynęły na to, że pogorszył się się stan budynku przy miejskiej inwestycji, to z ubezpieczenia generalnego wykonawcy są wypłacane środki albo prace są wykonane przez niego samego - komentuje Kolasa.
Rozmawialiśmy z kilkoma ekspertami budowlanymi. Wszyscy przyznali, że efektem budowy trasy szybkiego tramwaju mogą być pęknięcia w budynku. Aby to potwierdzić konieczna jest jednak specjalistyczna ekspertyza. Właściciel nie wyklucza jej zamówienia.
Lech Tomaszewski mieszka w willi przy ulicy Batalionów Chłopskich od 1968 roku. Twierdzi, że przez ponad 45 lat pęknięć nie było. Teraz regularnie pojawiają się nowe.
Zgodnie z wynikami ekspertyzy powodem pęknięć nie jest trasa szybkiego tramwaju - mówi Dariusz Korpusiński, kierownik budowy.

Radio Szczecin