Dziewczyna przygnieciona rusztowaniem podczas festiwalu Dąbskie wieczory filmowe w Szczecinie. Policja prowadzi postępowanie. Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę, wtedy nad regionem przeszła wichura.
Po pokazie filmów na plaży nad jeziorem Dąbie, w którym wzięło udział około 100 osób, odbywała się impreza. Nagle wiatr przewrócił rusztowanie sceny na młodą dziewczynę - relacjonuje świadek Michał.
- Cała scena i te rusztowania po bokach zaczęła się trząść, głównie od tego napiętego baneru reklamowego, który stał się żaglem. W jednym momencie zobaczyłem jak to leci, pękają linki mocujące. Jedna z części tego bardzo ciężkiego stalowego rusztowania poleciała w tył. Usłyszałem krzyk. Pod rusztowaniem leżała przygnieciona dziewczyna. Zauważyłem, że z nogi leci jej krew. Wyciągnęliśmy ją, bo cały czas było zagrożenie, że zaczną spadać kolejne elementy - opowiada świadek.
Metalowe pręty całkowicie zmiażdżyły 21-latce stopę. Dziewczyna przeszła skomplikowaną operację i przebywa w szpitalu.
Jak powiedział Michał Giełzak z Klubu Delta - organizatora imprezy, trwa wyjaśnianie jak doszło do wypadku. Mundurowi prowadzą postępowanie - wstępnie - pod kątem uszkodzenia ciała. Ustalają kto zawinił.
Rusztowanie, na zlecenie Delty, ustawiała prywatna firma. Za umyślne uszkodzenie ciała grozi pięć lat więzienia, za nieumyślne - rok.
Festiwal filmowy ruszył we środę a zakończył się w niedzielę.
- Cała scena i te rusztowania po bokach zaczęła się trząść, głównie od tego napiętego baneru reklamowego, który stał się żaglem. W jednym momencie zobaczyłem jak to leci, pękają linki mocujące. Jedna z części tego bardzo ciężkiego stalowego rusztowania poleciała w tył. Usłyszałem krzyk. Pod rusztowaniem leżała przygnieciona dziewczyna. Zauważyłem, że z nogi leci jej krew. Wyciągnęliśmy ją, bo cały czas było zagrożenie, że zaczną spadać kolejne elementy - opowiada świadek.
Metalowe pręty całkowicie zmiażdżyły 21-latce stopę. Dziewczyna przeszła skomplikowaną operację i przebywa w szpitalu.
Jak powiedział Michał Giełzak z Klubu Delta - organizatora imprezy, trwa wyjaśnianie jak doszło do wypadku. Mundurowi prowadzą postępowanie - wstępnie - pod kątem uszkodzenia ciała. Ustalają kto zawinił.
Rusztowanie, na zlecenie Delty, ustawiała prywatna firma. Za umyślne uszkodzenie ciała grozi pięć lat więzienia, za nieumyślne - rok.
Festiwal filmowy ruszył we środę a zakończył się w niedzielę.

Radio Szczecin