Tylko w zeszłym roku w Zachodniopomorskiem uszkodzonych zostało blisko 150 składów, to o ponad 25 procent więcej niż rok wcześniej.
Z danych jakimi dysponuje Zachodniopomorski Oddział Przewozów Regionalnych wynika, że najczęstsze uszkodzenia pojazdów to przede wszystkim malunki graffiti, jakie wandale nanoszą na pudła pociągów.
W dalszej kolejności są to włamania do wagonów, kradzieże sprzętu, obrzucenia pojazdów kamieniami podczas jazdy. Często zdarzają się także dewastacje wnętrz szynobusów - wandale wyłamują stoliki i śmietniczki, a także niszczą wyposażenie toalety.
W 2014 roku Przewozy Regionalne wydały na naprawę zniszczeń pociągów około 170 tysięcy złotych. Rok temu było to już ponad 230 tysięcy.
Najwięcej, bo aż 25 tysięcy złotych, przewoźnik wydał na naprawę zdewastowanego pociągu osobowego EN57, z którego złodzieje ukradli wyposażenie szaf elektrycznych.
Kilkunastu wandali udało się złapać. Za niszczenie mienia publicznego grozi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
W dalszej kolejności są to włamania do wagonów, kradzieże sprzętu, obrzucenia pojazdów kamieniami podczas jazdy. Często zdarzają się także dewastacje wnętrz szynobusów - wandale wyłamują stoliki i śmietniczki, a także niszczą wyposażenie toalety.
W 2014 roku Przewozy Regionalne wydały na naprawę zniszczeń pociągów około 170 tysięcy złotych. Rok temu było to już ponad 230 tysięcy.
Najwięcej, bo aż 25 tysięcy złotych, przewoźnik wydał na naprawę zdewastowanego pociągu osobowego EN57, z którego złodzieje ukradli wyposażenie szaf elektrycznych.
Kilkunastu wandali udało się złapać. Za niszczenie mienia publicznego grozi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

Radio Szczecin