Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Urząd miasta w Kołobrzegu. Fot. Przemysław Polanin [Radio Szczecin]
Urząd miasta w Kołobrzegu. Fot. Przemysław Polanin [Radio Szczecin]
Bezdomni traktują kołobrzeski magistrat jak przytułek, a czasami nawet publiczny szalet. Przesiadują na korytarzach, szukając schronienia przed zimnem.
Jak mówi Michał Kujaczyński, rzecznik prezydenta Kołobrzegu, to uciążliwe dla mieszkańców, którzy przyszli do urzędu, by wyrobić dokumenty. - W kolejce oczekujących na wydanie dowodu osobistego siedzi osoba, która przyszła po to, by się ogrzać. Bardzo często interweniują sami oczekujący, bo ta osoba śpi na krześle, czuć od niej alkohol i nie tylko - dodaje rzecznik.

W ostatnich dniach kilkukrotnie zdarzyło się też, że w czasie sprzątania pomieszczeń odkrywano ludzkie odchody w zakamarkach urzędu, a nawet w sali konferencyjnej. - Ci, którzy wynajmowali salę od urzędu, po jej opuszczeniu nie zamknęli drzwi. Wtargnęły tam osoby bezdomne i zabrudziły salę. Musieliśmy wzywać specjalną firmę do utylizacji tych zanieczyszczeń - tłumaczy Kujaczyński.

Każda interwencja firmy sprzątającej to koszt 150 złotych. W ciągu tygodnia była zamawiana dwukrotnie. Od poniedziałku przy wejściu do magistratu dyżuruje strażnik miejski, który pilnuje porządku.

W kołobrzeskim schronisku dla bezdomnych dach nad głową może znaleźć 30 osób. Warunek jest jeden - nie wolno pojawiać się tam pod wpływem alkoholu.
Jak mówi Michał Kujaczyński, rzecznik prezydenta Kołobrzegu, to uciążliwe dla mieszkańców, którzy przyszli do urzędu, by wyrobić dokumenty.
- Ci, którzy wynajmowali salę od urzędu, po jej opuszczeniu nie zamknęli drzwi. Wtargnęły tam osoby bezdomne i zabrudziły salę. Musieliśmy wzywać specjalną firmę do utylizacji tych zanieczyszczeń - tłumaczy Kujaczyński.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty