Szczeciński miejski ogrodnik wprost o swoim budżecie: pieniędzy nie ma nawet na bieżące utrzymanie zieleni nie mówiąc o inwestycjach.
Magdalenę Grycko do rozmowy zaprosili radni - to miała być dyskusja o rewitalizacji parków Żeromskiego, Kasprowicza i Cmentarza Centralnego. Punktem wyjścia był też przedstawiony kilka lat temu projekt budowy ogrodu dendrologicznego w okolicy tak zwanych Syrenich Stawów na Niebuszewie.
Radni dostali kartkę z projektem - i póki co na tym się skończy, bo na realizację potrzeba 26 milionów złotych, których w kasie miasta nie ma, a sprawa dofinansowania unijnego jest bardzo niepewna.
Radni zwracali uwagę na fatalny stan szczególnie parku Żeromskiego - Magdalena Grycko tłumaczyła, że na utrzymanie zieleni w mieście potrzebuje około dwunastu milionów, a ma niespełna siedem milionów złotych.
- Złoty Szlak jest jedynym miejscem, gdzie mogę sobie pozwolić na to, żeby kosić co dwa tygodnie. Parki i zieleńce są koszone 3-4 razy w sezonie. Trudno nazwać, że to jest trawnik. Właściwie to jest chwastownik, bo w wielu miejscach trawa nie ma szansy przetrwać - uważa Grycko.
Szczecin realizuje strategię rozwoju miasta "Pływającego Ogrodu", "duża liczba zieleni, parków, oddech, który daje miasto, jest w skali Polski nie do przecenienia".
Radni dostali kartkę z projektem - i póki co na tym się skończy, bo na realizację potrzeba 26 milionów złotych, których w kasie miasta nie ma, a sprawa dofinansowania unijnego jest bardzo niepewna.
Radni zwracali uwagę na fatalny stan szczególnie parku Żeromskiego - Magdalena Grycko tłumaczyła, że na utrzymanie zieleni w mieście potrzebuje około dwunastu milionów, a ma niespełna siedem milionów złotych.
- Złoty Szlak jest jedynym miejscem, gdzie mogę sobie pozwolić na to, żeby kosić co dwa tygodnie. Parki i zieleńce są koszone 3-4 razy w sezonie. Trudno nazwać, że to jest trawnik. Właściwie to jest chwastownik, bo w wielu miejscach trawa nie ma szansy przetrwać - uważa Grycko.
Szczecin realizuje strategię rozwoju miasta "Pływającego Ogrodu", "duża liczba zieleni, parków, oddech, który daje miasto, jest w skali Polski nie do przecenienia".
Dodaj komentarz 2 komentarze
Na utrzymanie parków i cmentarza przesuwajmy pieniądze przeznaczane w głupi, bezmyślny sposób, np. na stawianie badziewia typu fryga.
Niestety Pani Ogrodnik powiedziała prawdę o stanie finansów przeznaczanych na szczecińską zieleń. Od wielu lat to co wątpliwie jest nasza wizytówką jest w fatalny sposób pielęgnowana. Ci z państwa, którzy macie swoje ogrody i działki wiecie, że zieleń wymaga ciągłej opieki i dużych pieniędzy. Niestety w SzcEcinie brakuje wiceprezydenta ogrodnika

Radio Szczecin