Jedna szósta działaczy stargardzkiej Platformy Obywatelskiej zawiesza członkostwo, szefowa struktur mówi "nie martwi mnie to".
Zofia Ławrynowicz twierdzi, że decyzji 21 osób z partii nie rozumie, ale dla PO to nie jest duża strata.
- To są ludzie, którzy co najmniej od dwóch lat nie uczestniczą w aktywnym życiu partii. Nie brali udziału w żadnej kampanii wyborczej. Ja nazywam tych ludzi niezadowolonymi, tylko naprawdę chciałabym się dowiedzieć z jakiego powodu - powiedziała Ławrynowicz.
Według Głosu Szczecińskiego zawieszenie członkostwa to sprzeciw wobec Ławrynowicz i zmianom w zarządzie regionalnych struktur. Stargardzka PO liczy 120 osób. To kolejny region, w którym działacze zawieszają członkostwo lub odchodzą z partii.
Miesiąc temu o odejściu z Platformy poinformowali m.in. wójt gminy Kołobrzeg i burmistrz Gościna, wcześniej były wicemarszałek województwa Andrzej Jakubowski.
- To są ludzie, którzy co najmniej od dwóch lat nie uczestniczą w aktywnym życiu partii. Nie brali udziału w żadnej kampanii wyborczej. Ja nazywam tych ludzi niezadowolonymi, tylko naprawdę chciałabym się dowiedzieć z jakiego powodu - powiedziała Ławrynowicz.
Według Głosu Szczecińskiego zawieszenie członkostwa to sprzeciw wobec Ławrynowicz i zmianom w zarządzie regionalnych struktur. Stargardzka PO liczy 120 osób. To kolejny region, w którym działacze zawieszają członkostwo lub odchodzą z partii.
Miesiąc temu o odejściu z Platformy poinformowali m.in. wójt gminy Kołobrzeg i burmistrz Gościna, wcześniej były wicemarszałek województwa Andrzej Jakubowski.

Radio Szczecin