Strażacy zakończyli akcję na stacji paliw w Ustroniu Morskim. Jak powiedział nam Krzysztof Azierski z kołobrzeskiej straży pożarnej, zagrożenie wybuchem spowodował tam wyciek gazu z dystrybutora.
Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu na stacji benzynowej przy drodze krajowej numer 11.
- Jeden z klientów wyrwał zawór od dystrybutora. To powodowało znaczny wyciek gazu. W pierwszej fazie zdarzenia zagrożenie było dość znaczne, ponieważ wyciek gazu był dość duży. Nikt nie został poszkodowany, nie ma też strat w mieniu - informuje Azierski.
Przez kilkadziesiąt minut policja blokowała kilkusetmetrowy odcinek drogi w pobliżu stacji. Po godzinie 16 ruch samochodów na krajowej "jedenastce" w tym miejscu został wznowiony.
- Jeden z klientów wyrwał zawór od dystrybutora. To powodowało znaczny wyciek gazu. W pierwszej fazie zdarzenia zagrożenie było dość znaczne, ponieważ wyciek gazu był dość duży. Nikt nie został poszkodowany, nie ma też strat w mieniu - informuje Azierski.
Przez kilkadziesiąt minut policja blokowała kilkusetmetrowy odcinek drogi w pobliżu stacji. Po godzinie 16 ruch samochodów na krajowej "jedenastce" w tym miejscu został wznowiony.

Radio Szczecin