Niespodziewane kontrowersje wokół pomnika "Chłopca z Pesztu", czyli daru od mieszkańców stolicy Węgier dla szczecinian. Podczas wtorkowej sesji radni dyskutowali ponad godzinę, bo wątpliwości wzbudziło miejsce: Jasne Błonia nieopodal budynku byłego konsulatu radzieckiego. Ostatecznie radni wyrazili zgodę, ale przy jednym głosie "przeciw" i dwóch wstrzymujących się.
Pomnik to 175-centymetrowa statua małego chłopca z karabinem, zaprojektowana na wzór zdjęcia młodego powstańca, który walczył o wolność Węgier w 1956 roku. Wtedy szczecinianie zbierali krew i dary dla Węgrów.
Radni podkreślali, że wspólna historia nie budzi kontrowersji, budzi je za to współczesne działanie urzędników. Samorządowcy mieli do nich pretensje, że ominęła ich dyskusja o
lokalizacji pomnika.
- Przyjeżdżają ludzie i mówią, że chcieliby postawić ten pomnik na środku Jasnych Błoni. Łaskawie wyraża zgodę, że może nie na środku, tylko może z boku postawimy. Uważam, że pan prezydent nie broni Szczecina, mieszkańców i naszej przestrzeni - mówiła radna Urszula Pańka.
Pańka ostatecznie nie głosowała. "Za" była za to Małgorzata Jacyna-Witt. - Chciałam też państwu przypomnieć, że po drugiej stronie mamy kawiarnię, więc nie demonizujemy akurat tej przestrzeni publicznej, bo jest to miejsce, które w jakiś sposób jest już zagospodarowane - tłumaczyła Jacyna-Witt.
Ostatecznie przeciw był Wojciech Dorżynkiewicz, wstrzymali się Bazyli Baran i Jan Stopyra.
Pomnik "Chłopca z Pesztu" trafi do Szczecina w połowie listopada. Uroczyste odsłonięcie zaplanowano na 9 grudnia.
Radni podkreślali, że wspólna historia nie budzi kontrowersji, budzi je za to współczesne działanie urzędników. Samorządowcy mieli do nich pretensje, że ominęła ich dyskusja o
lokalizacji pomnika.
- Przyjeżdżają ludzie i mówią, że chcieliby postawić ten pomnik na środku Jasnych Błoni. Łaskawie wyraża zgodę, że może nie na środku, tylko może z boku postawimy. Uważam, że pan prezydent nie broni Szczecina, mieszkańców i naszej przestrzeni - mówiła radna Urszula Pańka.
Pańka ostatecznie nie głosowała. "Za" była za to Małgorzata Jacyna-Witt. - Chciałam też państwu przypomnieć, że po drugiej stronie mamy kawiarnię, więc nie demonizujemy akurat tej przestrzeni publicznej, bo jest to miejsce, które w jakiś sposób jest już zagospodarowane - tłumaczyła Jacyna-Witt.
Ostatecznie przeciw był Wojciech Dorżynkiewicz, wstrzymali się Bazyli Baran i Jan Stopyra.
Pomnik "Chłopca z Pesztu" trafi do Szczecina w połowie listopada. Uroczyste odsłonięcie zaplanowano na 9 grudnia.

Radio Szczecin