Ewakuowano dzieci z prywatnego przedszkola przy ul. Duńskiej w Szczecinie. W piątek po godz. 16 babcia, która przyszła odebrać wnuczkę z placówki, przypadkiem rozbiła butelkę z roztworem amoniaku.
- To była woda amoniakalna, która jest używana do czyszczenia - mówi kapitan Grzegorz Nowak ze szczecińskiej straży pożarnej. - Przewietrzyliśmy korytarz, w którym rozlał się amoniak. Następnie przyjechał zespół ratownictwa chemicznego, który zneutralizował tę substancję. Nie ma żadnego zagrożenia.
Przedszkole w trybie natychmiastowym musiały opuścić 22 osoby. Nikomu nic się nie stało.
Amoniak jest silnie toksyczny. Gdy jego stężenie w powietrzu jest wysokie, może poparzyć oczy czy drogi oddechowe.
Przedszkole w trybie natychmiastowym musiały opuścić 22 osoby. Nikomu nic się nie stało.
Amoniak jest silnie toksyczny. Gdy jego stężenie w powietrzu jest wysokie, może poparzyć oczy czy drogi oddechowe.

Radio Szczecin