Kołobrzeskie Muzeum Oręża Polskiego podsumowało w środę projekt „Wraki Kołobrzegu”. Blisko rok trwało poszukiwanie podwodnych stanowisk archeologicznych na obszarze dziewięciu kilometrów kwadratowych.
Jak mówi Michał Grabowski, odpowiadający za realizację zadania, najcenniejszym znalezionym wrakiem okazała się blisko 40-metrowa jednostka niemiecka przez płetwonurków określana jako „Kanonierka”.
- Niestety jest bardzo mocno zniszczony. Zostało to ocenione jako wrak niemieckiej barki desantowej wyprodukowanej w liczbie ponad tysiąca sztuk. Brały udział na każdym teatrze działań wojennych i jedna z takich konstrukcji znalazła się w Kołobrzegu - powiedział Grabowski.
Efekty poszukiwań zostaną upublicznione.
- Chcieliśmy, żeby nasze działania nie ograniczyły się tylko do przekazania tego do konserwatora zabytków, tylko żeby każdy mógł z tego korzystać, każdy miał do tego powszechny dostęp. Żeby w przyszłości ktoś po nas mógł na bazie tego dalej działać - tłumaczył Grabowski.
Wyniki badań będą dostępne na stronie internetowej Muzeum Oręża Polskiego.
- Niestety jest bardzo mocno zniszczony. Zostało to ocenione jako wrak niemieckiej barki desantowej wyprodukowanej w liczbie ponad tysiąca sztuk. Brały udział na każdym teatrze działań wojennych i jedna z takich konstrukcji znalazła się w Kołobrzegu - powiedział Grabowski.
Efekty poszukiwań zostaną upublicznione.
- Chcieliśmy, żeby nasze działania nie ograniczyły się tylko do przekazania tego do konserwatora zabytków, tylko żeby każdy mógł z tego korzystać, każdy miał do tego powszechny dostęp. Żeby w przyszłości ktoś po nas mógł na bazie tego dalej działać - tłumaczył Grabowski.
Wyniki badań będą dostępne na stronie internetowej Muzeum Oręża Polskiego.
Radio Szczecin