Najpierw po alkoholu prowadził samochód, później dostał kilka tysięcy złotych premii. Kontrowersyjną nagrodę sekretarzowi gminy Wolin przyznał burmistrz, który nie widzi w tym nic złego. Sprawę pierwszy opisał portal kamienskie.info.
Urzędnik w czerwcu zeszłego roku był kontrolowany przez policjantów w ramach tzw. trzeźwego poranka. Badanie wykazało, że w jego organizmie było 0,6 promila alkoholu. Kilka miesięcy później ten sam sekretarz otrzymał 4000 złotych premii za przygotowanie pierwszej edycji budżetu obywatelskiego w Wolinie.
Burmistrz Eugeniusz Jasiewicz problemu w tym nie widzi.
- Pan Pawłowski jako sekretarz nie jest prawomocnie skazany. Domniemanie niewinności obowiązuje wszystkich obywateli. Nie było podstaw do tego, żeby przyjąć, że to jest jakieś ograniczenie - tłumaczy burmistrz Wolina.
Sekretarz skazany prawomocnie nie jest, bo sprawę jego jazdy po alkoholu bada sąd. Dodatkowo, burmistrz przekonuje, że nagroda przyznana była za pracę urzędnika.
- Nie ma związku przyczynowo-skutkowego z tym nagannym występkiem - tłumaczy burmistrz Wolina.
Nie było też powodu, by poczekać z jej przyznaniem do ewentualnego oczyszczenia z winy urzędnika.
Tymczasem kolejna rozprawa w temacie jazdy po alkoholu w wykonaniu sekretarza gminy odbędzie się w połowie grudnia. Burmistrz Wolina zapewnia jednak, że trzyma rękę na pulsie i jeżeli będzie taka konieczność, wyciągnie konsekwencje wobec swojego podwładnego.
Burmistrz Eugeniusz Jasiewicz problemu w tym nie widzi.
- Pan Pawłowski jako sekretarz nie jest prawomocnie skazany. Domniemanie niewinności obowiązuje wszystkich obywateli. Nie było podstaw do tego, żeby przyjąć, że to jest jakieś ograniczenie - tłumaczy burmistrz Wolina.
Sekretarz skazany prawomocnie nie jest, bo sprawę jego jazdy po alkoholu bada sąd. Dodatkowo, burmistrz przekonuje, że nagroda przyznana była za pracę urzędnika.
- Nie ma związku przyczynowo-skutkowego z tym nagannym występkiem - tłumaczy burmistrz Wolina.
Nie było też powodu, by poczekać z jej przyznaniem do ewentualnego oczyszczenia z winy urzędnika.
Tymczasem kolejna rozprawa w temacie jazdy po alkoholu w wykonaniu sekretarza gminy odbędzie się w połowie grudnia. Burmistrz Wolina zapewnia jednak, że trzyma rękę na pulsie i jeżeli będzie taka konieczność, wyciągnie konsekwencje wobec swojego podwładnego.
Radio Szczecin