Analiza Baltic Pipe będzie gotowa do końca roku - zapowiedział dyrektor w spółce Gaz-System. Chodzi o polsko-duński gazociąg, który ma zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne i uniezależnić od Rosji.
Paweł Jakubowski, cytowany przez portal biznesalert.pl poinformował, że spółka jest na etapie odbioru studium wykonalności i teraz składa uwagi do przedstawionego projektu. A to właśnie od studium wykonalności, czyli analizy potencjału Baltic Pipe - zależą kolejne decyzje.
Podobną analizę prowadzi duńska strona. Kilka tygodni temu tamtejsi dziennikarze dotarli do informacji, według których studium wykaże, że gazociąg jest opłacalny i potrzebny.
Baltic Pipe miałby - przez Bałtyk - łączyć Danię z Polską, w okolice Niechorza. Duński system przesyłowy jest połączony z norweskim i właśnie z Norwegii gaz miałby trafiać do naszego kraju. Jeśli obie strony podejmą decyzję o budowie to gazociąg będzie gotowy za sześć lat, właśnie wtedy kończy się umowa Polski z rosyjskim Gazpromem dotycząca dostaw surowca.
Podobną analizę prowadzi duńska strona. Kilka tygodni temu tamtejsi dziennikarze dotarli do informacji, według których studium wykaże, że gazociąg jest opłacalny i potrzebny.
Baltic Pipe miałby - przez Bałtyk - łączyć Danię z Polską, w okolice Niechorza. Duński system przesyłowy jest połączony z norweskim i właśnie z Norwegii gaz miałby trafiać do naszego kraju. Jeśli obie strony podejmą decyzję o budowie to gazociąg będzie gotowy za sześć lat, właśnie wtedy kończy się umowa Polski z rosyjskim Gazpromem dotycząca dostaw surowca.
Radio Szczecin