Daty w wypukłych ramkach, dotykowe grafiki oraz teksty w języku Braille'a - tak wyglądają pierwsze w regionie przewodniki po Zachodniopomorskiem oraz kalendarze dla niewidomych i niedowidzących.
Wydała je "Fundacja Szansa dla Niewidomych".
Przewodnik to dwa grube tomy z tekstami w języku Braille'a i wypukłymi grafikami atrakcji turystycznych, np. szczecińskiej filharmonii. Autorem jest założyciel fundacji Marek Kalbarczyk, który stracił wzrok w wieku 12 lat.
- Najlepiej wiedział, jakich informacji potrzebują osoby takie jak on - mówi Eliza Rychlicka ze szczecińskiego oddziału "Fundacji Szansa dla Niewidomych". - Dla nich informacja, że budynek jest czerwony jest mało ważna. Oni potrzebują danych, które miejsca są dostępne, bo mamy takie obiekty, gdzie nawet niczego nie można dotknąć.
Fundacja wydała też kalendarze ścienne. Na zdjęciach są niewidomi i niedowidzący z naszego regionu, np. pływak Adam Jamróz, skrzypek Adrian Potrzebowski czy radny Kołbaskowa Grzegorz Małowiecki. O ich osiągnięciach można przeczytać w języku Braille'a, także daty są oznaczone.
- Każda cyfra jest obrajlowiona. Do tego jest ramka, żeby osoby z tą dysfunkcją wiedziały, że przechodzą na następny dzień. Święta mają pogrubioną ramkę - tłumaczy Rychlicka.
Fundacja rozdaje kalendarze niewidomym a przewodniki rozesłała do oddziałów Polskiego Związku Niewidomych, szkół i bibliotek.
Przewodnik to dwa grube tomy z tekstami w języku Braille'a i wypukłymi grafikami atrakcji turystycznych, np. szczecińskiej filharmonii. Autorem jest założyciel fundacji Marek Kalbarczyk, który stracił wzrok w wieku 12 lat.
- Najlepiej wiedział, jakich informacji potrzebują osoby takie jak on - mówi Eliza Rychlicka ze szczecińskiego oddziału "Fundacji Szansa dla Niewidomych". - Dla nich informacja, że budynek jest czerwony jest mało ważna. Oni potrzebują danych, które miejsca są dostępne, bo mamy takie obiekty, gdzie nawet niczego nie można dotknąć.
Fundacja wydała też kalendarze ścienne. Na zdjęciach są niewidomi i niedowidzący z naszego regionu, np. pływak Adam Jamróz, skrzypek Adrian Potrzebowski czy radny Kołbaskowa Grzegorz Małowiecki. O ich osiągnięciach można przeczytać w języku Braille'a, także daty są oznaczone.
- Każda cyfra jest obrajlowiona. Do tego jest ramka, żeby osoby z tą dysfunkcją wiedziały, że przechodzą na następny dzień. Święta mają pogrubioną ramkę - tłumaczy Rychlicka.
Fundacja rozdaje kalendarze niewidomym a przewodniki rozesłała do oddziałów Polskiego Związku Niewidomych, szkół i bibliotek.
Radio Szczecin