Sprawa e-maila z prośbą o wsparcie finansowe dla .Nowoczesnej, jaki trafił do Zakładów Chemicznych Police, to bardzo nadmuchany balon - mówi poseł Piotr Misiło.
Lider .Nowoczesnej w Zachodniopomorskiem oświadczył w "Kawiarence politycznej" Radia Szczecin, że żaden z członków jego ugrupowania nie wysyłał e-maila z prośbą do polickiej spółki.
- Nikt z nas nie wysyła maili do podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, bo to jest niezgodne z ustawą. Być może ktoś z pracowników Zakładów Chemicznych, a być może ze szczecińskich mediów wysłał takiego maila, więc fajnie byłoby to ustalić - mówił Misiło.
- Wiadomość została wysłana przez firmę poznańską Redgroup Sp. z o.o. To jest firma zajmująca się obsługą PR-ową, medialną - wtrącił prowadzący audycję Piotr Tolko.
- Nie znam tej firmy, więc trudno mi odpowiedzieć - powiedział poseł .Nowoczesnej.
- A byliście wcześniej obsługiwani przez taką spółkę? - zapytał prowadzący.
- Nie znam tej spółki, więc bardzo proszę mi wybaczyć, ale trudno żebym w ogóle to komentował, bo wydaje mi się, że mamy tu do czynienia z bardzo nadmuchanym balonem. Nie wiem tylko przez kogo - odpowiedział Piotr Misiło.
W niedzielę w spółce Redgroup nikt nie odbiera telefonów. Tymczasem prawnicy Zakładów Chemicznych Police przypominają, że partie polityczne mogą otrzymywać pieniądze wyłącznie od osób fizycznych, a nie spółek. Twierdzą, że prośba o wsparcie finansowe od spółek to naruszenie prawa. Grzywna za ten czyn może wynosić nawet 100 tysięcy złotych.
Posłuchaj "Kawiarenki politycznej".
- Nikt z nas nie wysyła maili do podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, bo to jest niezgodne z ustawą. Być może ktoś z pracowników Zakładów Chemicznych, a być może ze szczecińskich mediów wysłał takiego maila, więc fajnie byłoby to ustalić - mówił Misiło.
- Wiadomość została wysłana przez firmę poznańską Redgroup Sp. z o.o. To jest firma zajmująca się obsługą PR-ową, medialną - wtrącił prowadzący audycję Piotr Tolko.
- Nie znam tej firmy, więc trudno mi odpowiedzieć - powiedział poseł .Nowoczesnej.
- A byliście wcześniej obsługiwani przez taką spółkę? - zapytał prowadzący.
- Nie znam tej spółki, więc bardzo proszę mi wybaczyć, ale trudno żebym w ogóle to komentował, bo wydaje mi się, że mamy tu do czynienia z bardzo nadmuchanym balonem. Nie wiem tylko przez kogo - odpowiedział Piotr Misiło.
W niedzielę w spółce Redgroup nikt nie odbiera telefonów. Tymczasem prawnicy Zakładów Chemicznych Police przypominają, że partie polityczne mogą otrzymywać pieniądze wyłącznie od osób fizycznych, a nie spółek. Twierdzą, że prośba o wsparcie finansowe od spółek to naruszenie prawa. Grzywna za ten czyn może wynosić nawet 100 tysięcy złotych.
Posłuchaj "Kawiarenki politycznej".
Radio Szczecin