Bezdomny z Koszalina zginął w pożarze koczowiska. Ogień wybuchł w środę przed godz. 14.
Na miejscu strażacy znaleźli zwęglone zwłoki. - Dyżurny komendy miejskiej otrzymał informację, że przy wiadukcie przy ul. Lechickiej zaprószony został ogień. Na miejsce natychmiast pojechały służby ratownicze. Po ugaszeniu pożaru ujawniono zwłoki mężczyzny. Teraz ustalana jest jego tożsamość - mówi Beata Gałka z policji w Koszalinie.
Nie wiadomo jak doszło do pożaru. Wyjaśni to prokuratura.
Nie wiadomo jak doszło do pożaru. Wyjaśni to prokuratura.

Radio Szczecin