Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny ma ogromne problemy ze skompletowaniem klas na kierunkach stoczniowych.
- W ubiegłym roku z trudem utworzono jedną klasę - mówi Andrzej Banaszek, kierownik Zakładu Projektowania Jachtów i Statków. - W ostatnim czasie sytuacja jest bardzo trudna. Obecnie jest duży niż demograficzny. W tym roku jest absolutny dołek. W następnych latach może być tylko lepiej. Sytuacja ze szkolnictwem okrętowym nie była u nas dobra z racji tego, że stocznie były zamknięte. Większość ludzi zadawała sobie pytanie, po co uczyć się budowy statków, skoro nie ma stoczni i nie ma gdzie pracować.
Uczelnia zaproponowała studentom naukę budowy jachtów. Ten kierunek na Wydziale Techniki Morskiej i Transportu cieszy się dużym powodzeniem.
- Niedaleko Szczecina jest bardzo duża firma TTS z kapitałem niemieckim, która buduje jachty. To wielkie przedsięwzięcie. Oni budują do 600 dużych jachtów czasem za miliony złotych na rynek niemiecki. To zagospodarowało szereg naszych specjalistów nie powodując kompletnego upadku rzemiosła stoczniowego w naszym regionie - tłumaczy Banaszek.
Kadra profesorska ostrzega przed luką pokoleniową. Starzy stoczniowcy są na emeryturach, a w średnim wieku wyjechali za granicę. Młodych nie ma.
Uczelnia zaproponowała studentom naukę budowy jachtów. Ten kierunek na Wydziale Techniki Morskiej i Transportu cieszy się dużym powodzeniem.
- Niedaleko Szczecina jest bardzo duża firma TTS z kapitałem niemieckim, która buduje jachty. To wielkie przedsięwzięcie. Oni budują do 600 dużych jachtów czasem za miliony złotych na rynek niemiecki. To zagospodarowało szereg naszych specjalistów nie powodując kompletnego upadku rzemiosła stoczniowego w naszym regionie - tłumaczy Banaszek.
Kadra profesorska ostrzega przed luką pokoleniową. Starzy stoczniowcy są na emeryturach, a w średnim wieku wyjechali za granicę. Młodych nie ma.
- W ubiegłym roku z trudem utworzono jedną klasę - mówi Andrzej Banaszek, kierownik Zakładu Projektowania Jachtów i Statków.
Dodaj komentarz 3 komentarze
Chyba nie ma wątpliwości komu taki stan zawdzięczamy, jeszcze tylko wychodźcy i po temacie...
Akurat w temacie stoczni to 'zasłużeni' są wszyscy. Od lewicy po prawice (jakkolwiek rozumianą). Trudno chyba wskazać na przestrzeni 15-20lat rząd który coś sensownego w tym temacie zdziałał. Chyba że się mylę?
Wymalowali pochylnię i cisza ale telewizja była i wiadomość poszła w świat !
Radio Szczecin