Jest absolutorium dla marszałka województwa. Zachodniopomorski sejmik zdecydował we wtorek, że publiczne pieniądze były w ubiegłym roku dobrze wydawane.
Podczas debaty marszałek województwa Olgierd Geblewicz podkreślał, że 2017 rok był dobry pod względem inwestycyjnym w województwie. - Udało się osiągnąć poziom inwestycji na poziomie 300 milionów złotych, ale zakładamy, że ten rok to już będzie to wejście na wysoki pułap inwestycyjny. Bardzo wiele działań, które prowadziliśmy, to były działania przygotowawcze, których skutki będziemy - mam nadzieję - pozytywnie odczuwać w roku przyszłym i latach kolejnych - mówił marszałek.
Dariusz Wieczorek z Sojuszu Lewicy Demokratycznej ostro skrytykował wystąpienie Olgierda Geblewicza. Jak mówił, działania marszałka to "kopiuj-wklej z poprzednich lat", a rok 2017 upłynął nie pod znakiem inwestycji, tylko niewykorzystanego budżetu. - Środki z Unii Europejskiej w ramach RPO to była kwota 276 milionów złotych, a wykonano 188 milionów. W przypadku funduszu społecznego plan zakładał 61 milionów złotych, a wykonano 39 milionów. Świetnie? No nie świetnie - oceniał Wieczorek.
Wtórował mu Kazimierz Drzazga z sejmikowego klubu Prawa i Sprawiedliwości. Jak mówił, "zarząd województwa powinien spalić się ze wstydu", biorąc pod uwagę, że budżet inwestycyjny został wykorzystany w 93 proc.
Zdaniem Zygmunta Dziewgucia z Polskiego Stronnictwa Ludowego, które jest koalicajntem PO, "niewykonanie budżetu jest efektem dobrego zarządzania". - Nie na zasadzie wydania "na łeb na szyję", bo musimy zrealizować 100 procent. Nie na siłę wydajemy kasę, tylko po prostu rozsądnie - komentował Dziewguć.
Ostatecznie było 20:8. "Za" udzieleniem absolutorium głosowali radni: PO, PSL i klubu Zachodniopomorska Inicjatywa Samorządowa, z wyjątkiem Witolda Rucińskiego, który wstrzymał się od głosu. "Przeciw" byli radni PiS i SLD.
Dariusz Wieczorek z Sojuszu Lewicy Demokratycznej ostro skrytykował wystąpienie Olgierda Geblewicza. Jak mówił, działania marszałka to "kopiuj-wklej z poprzednich lat", a rok 2017 upłynął nie pod znakiem inwestycji, tylko niewykorzystanego budżetu. - Środki z Unii Europejskiej w ramach RPO to była kwota 276 milionów złotych, a wykonano 188 milionów. W przypadku funduszu społecznego plan zakładał 61 milionów złotych, a wykonano 39 milionów. Świetnie? No nie świetnie - oceniał Wieczorek.
Wtórował mu Kazimierz Drzazga z sejmikowego klubu Prawa i Sprawiedliwości. Jak mówił, "zarząd województwa powinien spalić się ze wstydu", biorąc pod uwagę, że budżet inwestycyjny został wykorzystany w 93 proc.
Zdaniem Zygmunta Dziewgucia z Polskiego Stronnictwa Ludowego, które jest koalicajntem PO, "niewykonanie budżetu jest efektem dobrego zarządzania". - Nie na zasadzie wydania "na łeb na szyję", bo musimy zrealizować 100 procent. Nie na siłę wydajemy kasę, tylko po prostu rozsądnie - komentował Dziewguć.
Ostatecznie było 20:8. "Za" udzieleniem absolutorium głosowali radni: PO, PSL i klubu Zachodniopomorska Inicjatywa Samorządowa, z wyjątkiem Witolda Rucińskiego, który wstrzymał się od głosu. "Przeciw" byli radni PiS i SLD.

Radio Szczecin