500-złotowy mandat za wytapianie kabli otrzymał mężczyzna, którego zauważył strażnik miejski w Świnoujściu, między plażą a promenadą.
Uwagę funkcjonariusza zwrócił dym i niewielkie ognisko. Gdy podszedł bliżej okazało się, że mężczyzna wytapia w nim kable, aby odzyskać znajdującą się w nich miedź. Taki sposób zabroniony jest ustawą o odpadach.

Radio Szczecin