Aktor Paweł Małaszyński został studentem Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. To tylko scenariusz nowego filmu promującego uczelnię.
Małaszyński wciela się w postać studenta, który idzie w ślady swojego ojca, który również jest lekarzem. Prace nad filmem trwały kilka miesięcy. Powstał on po to, by przyciągnąć na PUM studentów.
W dwuminutowej produkcji, oprócz Małaszyńskiego, występują także między innymi profesor Jerzy Sieńko, który był pomysłodawcą powstania filmu, rektor PUM-u Bogusław Machaliński czy Andrzej Ossowski kierownik Zakładu Genetyki Sądowej PUM. Reżyserem filmu jest Ernest Saj, a autorem zdjęć Marcin Majerski.
Małaszyński wciela się w postać studenta PUM-u, który idzie w ślady swojego ojca, również lekarza. Ojca natomiast, wbrew pozorom, nie gra znany aktor Ben Kingsley a dr n. med. Jarosław Piątek z Zakładu Genetyki Sądowej PUM.
W dwuminutowej produkcji, oprócz Małaszyńskiego, występują także między innymi profesor Jerzy Sieńko, który był pomysłodawcą powstania filmu, rektor PUM-u Bogusław Machaliński czy Andrzej Ossowski kierownik Zakładu Genetyki Sądowej PUM. Reżyserem filmu jest Ernest Saj, a autorem zdjęć Marcin Majerski.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Na pewno nikt nie zostanie studentem Pomorskiej Akademii Medycznej, bo promuje ją Paweł Małaszyński. Tak, jak nikt nie wybierze Akademii Morskiej, bo promuje ją Danny Ferreri oraz Stuu.
Owszem, każdy rozgłos jest dobrym narzędziem marketingowym, ale dobór "promotorów" powinien być kompatybilny z charakterem uczelni.
Będzie potwierdzeniem, że nauczanie na PUMie to fikcja. Zgodnie z rankingami.

Radio Szczecin