Chętnych było trzy tysiące, a miejsc o tysiąc mniej. Komisje wyborcze w szczecińskich lokalach są skompletowane.
Co ciekawe, prawie zawsze był problem z osobami do wydawania kart wyborczych i liczenia głosów. Teraz natomiast, jeśli ktoś zrezygnuje z miejsca w komisji, wówczas powoływana będzie osoba z listy rezerwowej - mówi Rafał Miszczuk, dyrektor biura rady miasta w Szczecinie.
- Sytuacja się zmieniła. Stawki za posiedzenia w komisji poszły znacząco w górę. Przewodniczący otrzymuje 500 zł, wiceprzewodniczący 400, a członek 350 złotych. W związku z tym, że ten nakład pracy jest znaczny, podwyższenie stawek zachęciło osoby do zaangażowania się w pracę komisji - tłumaczy Miszczuk.
Wybory parlamentarne odbędą się 13 października.
- Sytuacja się zmieniła. Stawki za posiedzenia w komisji poszły znacząco w górę. Przewodniczący otrzymuje 500 zł, wiceprzewodniczący 400, a członek 350 złotych. W związku z tym, że ten nakład pracy jest znaczny, podwyższenie stawek zachęciło osoby do zaangażowania się w pracę komisji - tłumaczy Miszczuk.
Wybory parlamentarne odbędą się 13 października.

Radio Szczecin