Rząd Prawa i Sprawiedliwości nie ma oficjalnego stanowiska - mówił w "Magazynie Międzynarodowym" Radia Szczecin profesor Instytutu Studiów Międzynarodowych Krzysztof Miszczak.
Chodzi o reparacje ze strony Niemiec za straty poniesione przez Polskę podczas II wojny światowej. Były minister spraw zagranicznych z PiS Witold Waszczykowski mówił, że w tej sprawie powinny nas poprzeć Stany Zjednoczone. Prezydent USA Donald Trump uważa, że reparacje to "sprawa Polski i Niemiec".
Sprawa ciągnie się od dawna, ponieważ polscy politycy są w tej kwestii niezdecydowani - uważa profesor Krzysztof Miszczak.
- Rząd Polski do końca nie zdefiniował swojego zewnętrznego stanowiska. Mówię o klasie rządzącej, czyli Prawie i Sprawiedliwości. Czy należy domagać się reparacji czy też nie. Tutaj mylone są takie pojęcia jak reparacja, odszkodowania, zadośćuczynienia. Przedstawiciele klasy politycznej mówią o tym, nie rozróżniając tych pojęć. Niemcy do tej pory nie wiedzą, o co tak naprawdę nam chodzi - mówił Miszczak.
Miszczak podkreślał jednocześnie, że rząd Niemiec będzie w stanie odpowiedzieć na "oficjalną notę a nie dywagacje".
Temat reparacji wrócił po przemówieniu prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera podczas obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Steinmeier mówił w Wieluniu o "niemieckiej tyranii" i prosił o wybaczenie naród polski za wszystkie zbrodnie wojenne.
Sprawa ciągnie się od dawna, ponieważ polscy politycy są w tej kwestii niezdecydowani - uważa profesor Krzysztof Miszczak.
- Rząd Polski do końca nie zdefiniował swojego zewnętrznego stanowiska. Mówię o klasie rządzącej, czyli Prawie i Sprawiedliwości. Czy należy domagać się reparacji czy też nie. Tutaj mylone są takie pojęcia jak reparacja, odszkodowania, zadośćuczynienia. Przedstawiciele klasy politycznej mówią o tym, nie rozróżniając tych pojęć. Niemcy do tej pory nie wiedzą, o co tak naprawdę nam chodzi - mówił Miszczak.
Miszczak podkreślał jednocześnie, że rząd Niemiec będzie w stanie odpowiedzieć na "oficjalną notę a nie dywagacje".
Temat reparacji wrócił po przemówieniu prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera podczas obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Steinmeier mówił w Wieluniu o "niemieckiej tyranii" i prosił o wybaczenie naród polski za wszystkie zbrodnie wojenne.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Odpowiedź na wątpliwości pana profesora jest. PiS nie precyzuje o co chodzi (reparacja, odszkodowanie itp.) bo jest to hasło na potrzeby wewnętrzne, do wygrania wyborów. PiS w żadnym wypadku nie kiwnie palcem w sferze oficjalnej, bo po pierwsze ma zerową siłę przebicia (w polityce międzynarodowej jesteśmy słupem) a po drugie musiałby postawić żądania Rosji, która jako spadkobierczyni ZSRR byłaby zobowiązana do wypłaty reparacji niemieckich. Taka była umowa podpisana po wojnie - ZSRR miał wypłacić Polsce reparacje z tych, które dostaną od Niemiec. Jak dotąd nikomu nie przyszło do głowy upomnieć się o nie....
PiS ma pełną świadomość, że te kwestie są już dawno uregulowane umowami międzynarodowymi, podobnie jak choćby zwroty mienia żydowskiego, więc na 100% nie przedstawi swojego oficjalnego stanowiska na forum międzynarodowym. Skończy się to tylko chwytliwymi hasełkami na potrzeby wyborów. Jak mówi Kaczyński "ciemny lud to kupi".
@Baranek - słusznie prawisz.
PIS bazuje na permanentnej propagandzie i ustawicznym kłamstwie.
Kłamią, oszukują, manipulują

Radio Szczecin