Obniżymy podatki i w ten sposób podniesiemy płacę minimalną - zapowiedział w środę na konferencji prasowej kandydat Koalicji Obywatelskiej Arkadiusz Marchewka.
Spotkał się z dziennikarzami w siedzibie miejskiej spółki i jak zapewnił, jego komitet zapłacił za wynajem pomieszczenia.
Ubiegający się o reelekcję z drugiego miejsca listy polityk mówił, że zapowiedzi PiS "skokowego" podnoszenia płacy minimalnej uderzają w przedsiębiorców. Zapowiedział obniżanie podatków czy inne - w założeniu - bardziej przyjazne biznesowi i jego pracownikom naliczanie składek ZUS-u.
- Nie może być tak, że to Jarosław Kaczyński będzie mówił ile będzie wynosić płaca minimalna. Bo wielu przedsiębiorców było tym bardzo zaskoczonych. Sam rozmawiałem z człowiekiem, który prowadzi piekarnię. Jeśli będzie musiał kilku pracownikom, którzy dziś nie zarabiają dużo, podnieść tak znacząco pensję do trzech a później do czterech tysięcy, to będą trzy wyjścia. Albo będzie musiał znacząco podnieść ceny wypiekanego chleba, albo kogoś zwolnić, albo ograniczyć swój biznes - mówił Marchewka.
Poseł PO zaprosił dziennikarzy do Technoparku Pomerania, czyli spółki należącej do miasta Szczecin.
Pytany przez nas, czy prezydent miasta bądź jego ludzie tak nieformalnie wspierają kampanię Arkadiusza Marchewki - on sam zapewniał, że wynajął pomieszczenie na zasadach komercyjnych, za opłatą.
Ubiegający się o reelekcję z drugiego miejsca listy polityk mówił, że zapowiedzi PiS "skokowego" podnoszenia płacy minimalnej uderzają w przedsiębiorców. Zapowiedział obniżanie podatków czy inne - w założeniu - bardziej przyjazne biznesowi i jego pracownikom naliczanie składek ZUS-u.
- Nie może być tak, że to Jarosław Kaczyński będzie mówił ile będzie wynosić płaca minimalna. Bo wielu przedsiębiorców było tym bardzo zaskoczonych. Sam rozmawiałem z człowiekiem, który prowadzi piekarnię. Jeśli będzie musiał kilku pracownikom, którzy dziś nie zarabiają dużo, podnieść tak znacząco pensję do trzech a później do czterech tysięcy, to będą trzy wyjścia. Albo będzie musiał znacząco podnieść ceny wypiekanego chleba, albo kogoś zwolnić, albo ograniczyć swój biznes - mówił Marchewka.
Poseł PO zaprosił dziennikarzy do Technoparku Pomerania, czyli spółki należącej do miasta Szczecin.
Pytany przez nas, czy prezydent miasta bądź jego ludzie tak nieformalnie wspierają kampanię Arkadiusza Marchewki - on sam zapewniał, że wynajął pomieszczenie na zasadach komercyjnych, za opłatą.

Radio Szczecin