Na 8 lat więzienia Sąd Okręgowy w Szczecinie skazał Leszka W. z Dębna za usiłowanie zabójstwa kolegi.
Sędzia Paweł Balcerowicz nie dał wiary tłumaczeniom oskarżonego, że poszkodowany nadział się na nóż przypadkiem.
- O ile można by się zgodzić, jak twierdzi oskarżony, że pokrzywdzony miał się nadziać na ten nóż, gdyby u pokrzywdzonego została stwierdzona jedna rana, natomiast nie w sytuacji, kiedy oskarżony zadał cztery razy uderzenia nożem w ciało pokrzywdzonego, a jedno uderzenie zostało zadane od tyłu, od strony pleców - podkreślił sędzia.
Powodem awantury miała być konkubina Leszka W. Jak twierdzi oskarżony - poszkodowany usiłował ją zgwałcić. W to także sąd nie uwierzył.
Wyrok nie jest prawomocny. Oskarżony zapowiedział apelacje.
- O ile można by się zgodzić, jak twierdzi oskarżony, że pokrzywdzony miał się nadziać na ten nóż, gdyby u pokrzywdzonego została stwierdzona jedna rana, natomiast nie w sytuacji, kiedy oskarżony zadał cztery razy uderzenia nożem w ciało pokrzywdzonego, a jedno uderzenie zostało zadane od tyłu, od strony pleców - podkreślił sędzia.
Powodem awantury miała być konkubina Leszka W. Jak twierdzi oskarżony - poszkodowany usiłował ją zgwałcić. W to także sąd nie uwierzył.
Wyrok nie jest prawomocny. Oskarżony zapowiedział apelacje.

Radio Szczecin