W Japonii liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa wzrosła do 10 tysięcy. Najtrudniejsza sytuacja panuje w Tokio, gdzie tylko w piątek wykryto 201 nowych zakażeń patogenem.
Pierwsze przypadki zakażeń koronawirusem w Japonii wykryto na początku lutego. Jednakże dopiero w ciągu ostatnich dwóch tygodni odnotowuje się tam znaczny wzrost liczby zakażeń. Japońskie władze krytykowane są za zbyt małą skalę przeprowadzania testów na obecność patogenu. W marcu w Japonii wykonano 52 tysięcy testów na obecność patogenu. Według danych Uniwersytetu Oksfordzkiego, to zaledwie 16 procent liczby testów przeprowadzonych w tym samym czasie w Korei Południowej. W opinii ekspertów decyzja o małej liczbie testów
sprawiła, że obecnie trudniej jest przewidzieć model rozprzestrzeniania się patogenu.
Ze względu na coraz trudniejszą sytuację premier Japonii rozszerzył stan wyjątkowy na cały kraj. Rząd ostrzegł też, że sytuacja epidemiologiczna może się znacznie pogorszyć. W Japonii powstaje coraz więcej centrów, gdzie można wykonać testy na koronawirusa. Kopiowane jest rozwiązanie południowokoreańskie, gdzie testy wykonuje się u kierowców aut, bez konieczności opuszczania samochodu.
sprawiła, że obecnie trudniej jest przewidzieć model rozprzestrzeniania się patogenu.
Ze względu na coraz trudniejszą sytuację premier Japonii rozszerzył stan wyjątkowy na cały kraj. Rząd ostrzegł też, że sytuacja epidemiologiczna może się znacznie pogorszyć. W Japonii powstaje coraz więcej centrów, gdzie można wykonać testy na koronawirusa. Kopiowane jest rozwiązanie południowokoreańskie, gdzie testy wykonuje się u kierowców aut, bez konieczności opuszczania samochodu.

Radio Szczecin