Zostań w domu mówili. #Zostańwdomu pisali. Nie wychodź jeżeli nie musisz. Zachowaj bezpieczną odległość. Jeździli z megafonami, ostrzegali... Czas przeszły.
To nie jest czas tuż po ogłoszeniu, że zagrożenie minęło. To nie jest wtorek po tym jak ogłoszono, że wygraliśmy walkę z SARS-CoV-2. To dzień po tym jak zezwolono wchodzić do lasu i parku i stwierdzono, że młodzież od 13 roku życia może sama bez rodziców. Wychodzić z domu.
A skoro tak, to pojawiliśmy się w miejskiej dżungli. Założyliśmy tylko maseczki. Właściwie to nie jest pewne czy założyliśmy je po to, żeby chronić innych przed nami (taki miało to mieć cel), czy żeby przypadkiem nikt nas nie poznał. Zaczęliśmy się gromadzić, załatwiać z pozoru tylko ważne sprawy.
Dzień po tym jak znowu odzyskaliśmy parki i lasy, złamaliśmy wszelkie zasady narodowej kwarantanny. Wiosenne słońce, zaduch w mieszkaniach, znużenie - takie będziemy podawali powody na izbach przyjęć szpitali jednoimiennych.
Z narodowej kwarantanny w dobę przeszliśmy do stanu narodowych wakacji. Bo skoro każą nam zasłaniać twarze, to już wszystko nam wolno. Bo skoro złagodzono jakieś obostrzenia, to już nic nam nie grozi? Brama Portowa, Jasne Błonia...
Zostań w domu mówili. #Zostańwdomu pisali. Nie wychodź jeżeli nie musisz. Zachowaj bezpieczną odległość. Jeździli z megafonami, ostrzegali... Na marne.
Skutki nieznane.
A skoro tak, to pojawiliśmy się w miejskiej dżungli. Założyliśmy tylko maseczki. Właściwie to nie jest pewne czy założyliśmy je po to, żeby chronić innych przed nami (taki miało to mieć cel), czy żeby przypadkiem nikt nas nie poznał. Zaczęliśmy się gromadzić, załatwiać z pozoru tylko ważne sprawy.
Dzień po tym jak znowu odzyskaliśmy parki i lasy, złamaliśmy wszelkie zasady narodowej kwarantanny. Wiosenne słońce, zaduch w mieszkaniach, znużenie - takie będziemy podawali powody na izbach przyjęć szpitali jednoimiennych.
Z narodowej kwarantanny w dobę przeszliśmy do stanu narodowych wakacji. Bo skoro każą nam zasłaniać twarze, to już wszystko nam wolno. Bo skoro złagodzono jakieś obostrzenia, to już nic nam nie grozi? Brama Portowa, Jasne Błonia...
Zostań w domu mówili. #Zostańwdomu pisali. Nie wychodź jeżeli nie musisz. Zachowaj bezpieczną odległość. Jeździli z megafonami, ostrzegali... Na marne.
Skutki nieznane.

Radio Szczecin