Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta, Paweł Mucha powiedział, że jeśli wybory nie zostaną przeprowadzone w konstytucyjnym terminie, przed upływem kadencji urzędującego prezydenta, czeka nas kryzys ustrojowy.
Paweł Mucha podkreślał, że w czasie epidemii istotna jest stabilność i pewność władzy - dlatego wybory powinny się odbyć w terminie przewidzianym w ustawie zasadniczej. W przeciwnym wypadku - jak zaznaczył - czeka nas kryzys konstytucyjny.
- Mielibyśmy olbrzymi kryzys ustrojowy, kryzys konstytucyjny dlatego, że polska Konstytucja nie przewidziała takiej sytuacji, że wybory się nie odbywają, a kadencja urzędującego prezydenta się kończy. Odwrotnie: mamy bardzo wyraźny przepis art. 128 ust. 2 Konstytucji, który stanowi o stanowi o tym, że wybory powinny odbyć się w terminie - najwcześniej: setny dzień przed upływem kadencji urzędującego prezydenta, najpóźniej: siedemdziesiąty piąty - argumentował minister Mucha.
Zdaniem zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta najkorzystniejszym rozwiązaniem są wybory korespondencyjne. - Służą one powszechności głosowania i są najlepszą formułą w stanie epidemii - dodał Paweł Mucha.
- Mielibyśmy olbrzymi kryzys ustrojowy, kryzys konstytucyjny dlatego, że polska Konstytucja nie przewidziała takiej sytuacji, że wybory się nie odbywają, a kadencja urzędującego prezydenta się kończy. Odwrotnie: mamy bardzo wyraźny przepis art. 128 ust. 2 Konstytucji, który stanowi o stanowi o tym, że wybory powinny odbyć się w terminie - najwcześniej: setny dzień przed upływem kadencji urzędującego prezydenta, najpóźniej: siedemdziesiąty piąty - argumentował minister Mucha.
Zdaniem zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta najkorzystniejszym rozwiązaniem są wybory korespondencyjne. - Służą one powszechności głosowania i są najlepszą formułą w stanie epidemii - dodał Paweł Mucha.
Dodaj komentarz 6 komentarzy
Oprócz art 128 Konstytucji mówiącym o terminie wyborów jest również art. 127 , który brzmi: "Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany przez Naród w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich i w głosowaniu tajnym." Pan Mucha zdaje się wybierać tylko rodzynki z ciasta...
"kryzys ustrojowy" to Polska ma od 5 lat! Odkąd urząd prezydenta sprawuje osoba nie dość, że niesamodzielna, to na dodatek łamiąca notorycznie Konstytucję!
A zaczął - co znamienne - od niekonstytucyjnego ułaskawienia kumpli skazanych za m.in. fałszowanie dokumentów.
Panie Mucha - mówi pan o wyborach a nie Sasinowym plebiscycie!!
Kryzys i korytko się oddali !
Proponuję, aby przy takiej "okazji" po prostu zmienić Konstytucję ! Po prostu zlikwidować urząd Prezydenta, wprowadzić konstytucyjną monarchię dziedziczną, i po problemie.
Tak ich czeka kryzys, bo ludzie wtedy odsuną ich od koryta, a jeszcze może wkońcu surowe wyroki się posypią od logicznie myślących następców i będą uciekać przez płot jak kiedyś posłowie jak sejm został otoczony.

Radio Szczecin