Światem zaczęła rządzić jesień. W tym roku wszystko jest możliwe. Nawet tak jesienny majowy dzień. Nic dziwnego, że kiedy strumieniami za oknem leje się deszcz, a z każdego kąta korona wygląda...
...marzyć można tylko o jednym...
"Wsiąść do pociągu byle jakiego,
nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet,
ściskając w ręku kamyk zielony,
patrzeć jak wszystko zostaje w tyle."
To chyba, poza dziecięcym szlagierem "Jedzie pociąg z daleka", najsłynniejszy tekst o pociągach napisany w języku polskim. Kto chociaż raz nie marzył o takiej chwili? Kto chociaż raz nie miał momentu zwątpienia w którym chciałoby się
uciec pociągiem od przyjaciół,
wrogów, rachunków, telefonów.
nie trzeba długo się namyślać,
wystarczy tylko wybiec z domu i ...
wsiąść do pociągu byle jakiego. Tych byle jakich pociągów jest coraz więcej. Jeszcze kilkanaście dni temu rozkład był tak ograniczony, że i możliwości ucieczki były zdecydowanie skromniejsze. Teraz i Słupsk i Zielona Góra i Olsztyn. Nawet jeżeli te pierwsze odpadają, bo po co uciekać do Słupska, a w Zielonej Górze na żużlu też jeszcze nie jeżdżą. To zawsze zostaje Olsztyn. Olsztyn ma jedną podstawową zaletę do ucieczki. Jest daleko.
Ucieczka do Poznania i Świnoujścia też nie ma sensu, bo to szczecińskie przedmieścia. To zostaje tylko Olsztyn. Więc...
w taką podróż chcę wyruszyć,
gdy podły nastrój i pogoda
zostawić łóżko, ciebie, szafę,
niczego mi nie będzie szkoda.
Koronawirus też zostanie
zdiagnozowany o północy
wyleczę sobie go w Olsztynie
potem wystrzelę w kosmos z procy
Ta piosenka Maryli Rodowicz ma w rzeczywistości tytuł "Remedium". Niegdyś mianem remedium określano lek na coś. Niech więc będzie takim remedium...
Na jesień w maju, SARS-CoV-2 w kraju, poniedziałki deszczowe i czasy... tymczasowe.
"Wsiąść do pociągu byle jakiego,
nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet,
ściskając w ręku kamyk zielony,
patrzeć jak wszystko zostaje w tyle."
To chyba, poza dziecięcym szlagierem "Jedzie pociąg z daleka", najsłynniejszy tekst o pociągach napisany w języku polskim. Kto chociaż raz nie marzył o takiej chwili? Kto chociaż raz nie miał momentu zwątpienia w którym chciałoby się
uciec pociągiem od przyjaciół,
wrogów, rachunków, telefonów.
nie trzeba długo się namyślać,
wystarczy tylko wybiec z domu i ...
wsiąść do pociągu byle jakiego. Tych byle jakich pociągów jest coraz więcej. Jeszcze kilkanaście dni temu rozkład był tak ograniczony, że i możliwości ucieczki były zdecydowanie skromniejsze. Teraz i Słupsk i Zielona Góra i Olsztyn. Nawet jeżeli te pierwsze odpadają, bo po co uciekać do Słupska, a w Zielonej Górze na żużlu też jeszcze nie jeżdżą. To zawsze zostaje Olsztyn. Olsztyn ma jedną podstawową zaletę do ucieczki. Jest daleko.
Ucieczka do Poznania i Świnoujścia też nie ma sensu, bo to szczecińskie przedmieścia. To zostaje tylko Olsztyn. Więc...
w taką podróż chcę wyruszyć,
gdy podły nastrój i pogoda
zostawić łóżko, ciebie, szafę,
niczego mi nie będzie szkoda.
Koronawirus też zostanie
zdiagnozowany o północy
wyleczę sobie go w Olsztynie
potem wystrzelę w kosmos z procy
Ta piosenka Maryli Rodowicz ma w rzeczywistości tytuł "Remedium". Niegdyś mianem remedium określano lek na coś. Niech więc będzie takim remedium...
Na jesień w maju, SARS-CoV-2 w kraju, poniedziałki deszczowe i czasy... tymczasowe.

Radio Szczecin