Zawodniczki siatkarskiego klubu Grupa Azoty Chemik Police odebrały w poniedziałek złote medale Mistrzostw Polski.
Ceremonia wręczenia odbyła się przed siedzibą właściciela polickiego klubu Grupy Azoty, a uczestniczyli w niej: Prezes Zarządu Grupy Azoty i Prezes Zarządu Grupa Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A. dr Wojciech Wardacki, Prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Jacek Kasprzyk oraz Prezes Polskiej Ligi Siatkówki i były siatkarz Morza Szczecin Paweł Zagumny.
Złote medale otrzymało w poniedziałek sześć zawodniczek: Martyna Grajber, Marlena Kowalewska, Natalia Mędrzyk, Agnieszka Bednarek oraz Kubanki Gyselle Silva i Wilma Salas, a także asystent tureckiego trenera Ferhata Akbasa - Marek Mierzwiński.
Rozgrywająca polickiej drużyny Marlena Kowalewska przyznała, że uroczystość była wyjątkowa. - Myślę, że każdy z nas wolałby takie emocje i radość przeżywać normalnie na sali po meczu ze wszystkimi ludźmi dookoła, ale takie mamy teraz czasy. Bardzo się cieszę z tego medalu, to jest mój pierwszy medal jeszcze złoty, dlatego jestem niesamowicie dumna - zapewniała Kowalewska.
Kapitan Chemika Martyna Grajber żałowała, że nie było na miejscu wszystkich zawodniczek i fanów polickiej drużyny. - Bez kibiców, ale i też brakowało dziewczyn, bo zasady pozwoliły nam tylko na sześć z nas, a dziewczyny w domu czekają na te medale z upragnieniem - opowiadała Grajber.
Jak dodaje środkowa Chemika Agnieszka Bednarek, która po raz siódmy w swojej karierze zdobyła złoty medal, policzanki w pełni zasłużyły na mistrzowski tytuł. - Myślę, że jak najbardziej zasłużyłyśmy na ten złoty medal, więc wszystkich, którzy twierdzą inaczej, nie będziemy słuchać. To, że nie było play-offów, to nie jest nasza wina, myślę, że i tak to złoto byłoby nasze - skomentowała Bednarek.
Ceremonia przekazania złotych medali siatkarkom Chemika oficjalnie zakończyła sezon Ligi Siatkówki Kobiet.
Złote medale otrzymało w poniedziałek sześć zawodniczek: Martyna Grajber, Marlena Kowalewska, Natalia Mędrzyk, Agnieszka Bednarek oraz Kubanki Gyselle Silva i Wilma Salas, a także asystent tureckiego trenera Ferhata Akbasa - Marek Mierzwiński.
Rozgrywająca polickiej drużyny Marlena Kowalewska przyznała, że uroczystość była wyjątkowa. - Myślę, że każdy z nas wolałby takie emocje i radość przeżywać normalnie na sali po meczu ze wszystkimi ludźmi dookoła, ale takie mamy teraz czasy. Bardzo się cieszę z tego medalu, to jest mój pierwszy medal jeszcze złoty, dlatego jestem niesamowicie dumna - zapewniała Kowalewska.
Kapitan Chemika Martyna Grajber żałowała, że nie było na miejscu wszystkich zawodniczek i fanów polickiej drużyny. - Bez kibiców, ale i też brakowało dziewczyn, bo zasady pozwoliły nam tylko na sześć z nas, a dziewczyny w domu czekają na te medale z upragnieniem - opowiadała Grajber.
Jak dodaje środkowa Chemika Agnieszka Bednarek, która po raz siódmy w swojej karierze zdobyła złoty medal, policzanki w pełni zasłużyły na mistrzowski tytuł. - Myślę, że jak najbardziej zasłużyłyśmy na ten złoty medal, więc wszystkich, którzy twierdzą inaczej, nie będziemy słuchać. To, że nie było play-offów, to nie jest nasza wina, myślę, że i tak to złoto byłoby nasze - skomentowała Bednarek.
Ceremonia przekazania złotych medali siatkarkom Chemika oficjalnie zakończyła sezon Ligi Siatkówki Kobiet.

Radio Szczecin