Ani wybór prezydenta z PO, ani z PiS nie da nic dobrego - powiedział w "Popołudniowej Przeplatance" Jarosław Rzepa.
Tak poseł PSL komentował grono kandydatów na urząd głowy państwa. - Jesteśmy partią środka. Zawsze taką byliśmy. Wydaję mi się dziś, że w tej spolaryzowanej scenie politycznej, niczego dobrego ani jeden, ani drugi wybór, mówię o Prawie i Sprawiedliwości i Platformie Obywatelskiej, nie daje. My natomiast prezentujemy środek i wydaję mi się, że Polakom potrzeba prezydenta środka, a takim właśnie jest Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wybory prezydenckie odbędą się 28 czerwca.
Wybory prezydenckie odbędą się 28 czerwca.

Radio Szczecin