Dziewięć zastępów strażaków gasiło we wtorek w nocy pożar gospodarstwa agroturystycznego w Rzędzinach w powiecie polickim.
Ogień strawił stodołę i budynki mieszkalne. Jak mówi właścicielka gospodarstwa, Sylwia Pokrewińska, najpierw ogniem zajęło się siano.
- W stodole zapaliło nam się siano, świeże siano ma to do siebie, że potrafi się zapalić, mogło być gdzieś niedosuszone, część była sucha, stara, z zeszłego roku i tak się zaczęło... - relacjonuje.
W pożarze nikt nie ucierpiał, ale straty materialne są ogromne. Gospodarze nie mają gdzie przechowywać zwierząt.
- Obora i udojnia się spaliły. Szukamy jakiejś, choćby tymczasowej budowli, żeby można było ulokować zwierzęta. Jakby ktoś miał niepotrzebny, duży namiot, halę, którą można zdemontować i przenieść, choćby na jakiś czas, to bylibyśmy wdzięczni - apeluje.
Urząd Gminy Dobra rozpoczął zbiórkę pieniędzy. Aby pomóc, należy przelać środki na konto urzędu z dopiskiem "Pomoc dla pogorzelców - Agroturystyka Rzędziny".
- W stodole zapaliło nam się siano, świeże siano ma to do siebie, że potrafi się zapalić, mogło być gdzieś niedosuszone, część była sucha, stara, z zeszłego roku i tak się zaczęło... - relacjonuje.
W pożarze nikt nie ucierpiał, ale straty materialne są ogromne. Gospodarze nie mają gdzie przechowywać zwierząt.
- Obora i udojnia się spaliły. Szukamy jakiejś, choćby tymczasowej budowli, żeby można było ulokować zwierzęta. Jakby ktoś miał niepotrzebny, duży namiot, halę, którą można zdemontować i przenieść, choćby na jakiś czas, to bylibyśmy wdzięczni - apeluje.
Urząd Gminy Dobra rozpoczął zbiórkę pieniędzy. Aby pomóc, należy przelać środki na konto urzędu z dopiskiem "Pomoc dla pogorzelców - Agroturystyka Rzędziny".

Radio Szczecin