Bez problemu porusza się po grząskim piachu i już sprawdził się w poszukiwaniach zagubionych dzieci. Mowa o pojeździe, który w tym sezonie otrzymała świnoujska policja.
Jest wykorzystywany do patrolowania i akcji na plaży - mówi sierżant Kamil Zwierzchowski z Komendy Miejskiej Policji w Świnoujściu.
- Jest to terenowy pojazd użytkowy marki Polaris. Służy przede wszystkim do tego, aby w jak najszybszym czasie sprawdzić teren niedostępny dla innych pojazdów osobowych, pod kątem np. zagubienia dziecka, gdzie każda minuta jest na wagę złota. Udało się dzięki temu pojazdowi odnaleźć już kilkoro dzieci, więc swoje zadanie spełnia w stu procentach - mówi Zwierzchowski.
Polaris pomógł między innymi w zakończonych szczęśliwie poszukiwaniach dziewczynki, która oddaliła się o niemal siedem kilometrów od miejsca, gdzie odpoczywała z mamą. Policjanci przypominają jednocześnie o plażowym korytarzu życia, bo tylko wtedy mogą szybko i sprawnie pomagać.
- Jeżeli służby dostają sygnał o tym, że czyjeś życie i zdrowie jest zagrożone, wtedy nie ma już czasu na to, żeby np. zabierać ręczniki przed pojazdem, który zmierza do docelowego punktu. Zostawmy dla służb ratujących życie i zdrowie przynajmniej pięciometrowy pas wzdłuż plaży - mówi sierżant Kamil Zwierzchowski.
Zakup pojazdu był współfinansowany z Funduszu Modernizacji Policji oraz przez miasto Świnoujście.
- Jest to terenowy pojazd użytkowy marki Polaris. Służy przede wszystkim do tego, aby w jak najszybszym czasie sprawdzić teren niedostępny dla innych pojazdów osobowych, pod kątem np. zagubienia dziecka, gdzie każda minuta jest na wagę złota. Udało się dzięki temu pojazdowi odnaleźć już kilkoro dzieci, więc swoje zadanie spełnia w stu procentach - mówi Zwierzchowski.
Polaris pomógł między innymi w zakończonych szczęśliwie poszukiwaniach dziewczynki, która oddaliła się o niemal siedem kilometrów od miejsca, gdzie odpoczywała z mamą. Policjanci przypominają jednocześnie o plażowym korytarzu życia, bo tylko wtedy mogą szybko i sprawnie pomagać.
- Jeżeli służby dostają sygnał o tym, że czyjeś życie i zdrowie jest zagrożone, wtedy nie ma już czasu na to, żeby np. zabierać ręczniki przed pojazdem, który zmierza do docelowego punktu. Zostawmy dla służb ratujących życie i zdrowie przynajmniej pięciometrowy pas wzdłuż plaży - mówi sierżant Kamil Zwierzchowski.
Zakup pojazdu był współfinansowany z Funduszu Modernizacji Policji oraz przez miasto Świnoujście.

Radio Szczecin