Plażowicze narzekają, a naukowcy uspokajają: to chełbie modre, które nie zrobią krzywdy człowiekowi.
Kłębią się w wodzie, a wyrzucane na brzeg tworzą w wielu miejscach duże skupiska. Tak jest na przykład w Świnoujściu, a plażujący tu turyści mówią, że meduz w tym roku jest więcej, niż zwykle.
- Pierwszy raz widzę coś takiego, pierwszy raz. - Ktoś się kąpać chce, to przeszkadzają trochę, bo zniechęcają do wchodzenia do wody a to jest okropne. - Nie jest to miłe doznanie, ale dzieciom się podobało. - Ja nie lubię meduz, bo one są takie galaretowate - mówili plażowicze.
Naukowcy przyznają, że większa liczba meduz może być wynikiem wyraźnego ocieplania się Bałtyku. Jednak o tej porze roku, nie są one niczym nadzwyczajnym - mówi Bartłomiej Arciszewski ze Stacji Morskiej w Helu.
- Chełbi modrej, tej najpopularniejszej meduzy absolutnie nie trzeba się obawiać. Ona oczywiście ma parzydełka, ale nie są w stanie zrobić człowiekowi krzywdy. One będą się pojawiały teraz coraz liczniej. Druga połowa sierpnia i wrzesień to jest czas ich masowego występowania - tłumaczył Arciszewski.
Nieprzyjemne w skutkach dla człowieka może być spotkanie z inną meduzą - bełtwą festonową. Ta widywana jest częściej na zachodnim wybrzeżu Bałtyku, w Polsce jedynie incydentalnie.
- Pierwszy raz widzę coś takiego, pierwszy raz. - Ktoś się kąpać chce, to przeszkadzają trochę, bo zniechęcają do wchodzenia do wody a to jest okropne. - Nie jest to miłe doznanie, ale dzieciom się podobało. - Ja nie lubię meduz, bo one są takie galaretowate - mówili plażowicze.
Naukowcy przyznają, że większa liczba meduz może być wynikiem wyraźnego ocieplania się Bałtyku. Jednak o tej porze roku, nie są one niczym nadzwyczajnym - mówi Bartłomiej Arciszewski ze Stacji Morskiej w Helu.
- Chełbi modrej, tej najpopularniejszej meduzy absolutnie nie trzeba się obawiać. Ona oczywiście ma parzydełka, ale nie są w stanie zrobić człowiekowi krzywdy. One będą się pojawiały teraz coraz liczniej. Druga połowa sierpnia i wrzesień to jest czas ich masowego występowania - tłumaczył Arciszewski.
Nieprzyjemne w skutkach dla człowieka może być spotkanie z inną meduzą - bełtwą festonową. Ta widywana jest częściej na zachodnim wybrzeżu Bałtyku, w Polsce jedynie incydentalnie.

Radio Szczecin