Bardzo duży pożar lasu w miejscowości Kosobudy pod Drawskiem Pomorskim.
godz. 19.00
Łącznie blisko 100 hektarów ścierniska i kilka hektarów lasu strawił ogień w miejscowości Kosobudy pod Drawskiem Pomorskim. Z żywiołem od południa walczyły 24 zastępy straży pożarnej - czyli ponad stu ratowników. Śmigłowiec wykonał blisko 35 zrzutów wody.
Akcja gaszenia zakończyła się o przed godziną 19 i trwała sześć godzin.
Godz. 14 i 16
Ogień pojawił się przed godziną 12:00. Do akcji przystąpiło już 19 zastępów straży pożarnej, wykorzystywane są także śmigłowce gaśnicze.
Jak informuje kapitan Tomasz Kubiak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Szczecinie, na miejsce zmierzają kolejne siły, bo sytuacja wciąż jest trudna.
- Mamy 50 hektarów objętych pożarem, w tym trzy zarzewia w lesie, 15 zrzutów z helikoptera. Nie ma zagrożenia dla żadnych zabudowań. Sytuacja jednak jest nieopanowana, wiatr utrudnia gaszenie. Na miejscu cały czas pracują zastępy, w tym grupa operacyjna Komendanta Wojewódzkiego. Jeśli sytuacja będzie się rozwijała w sposób niekontrolowany, to w zasobach jest tzw. moduł gaśniczy z ziemi, który może być użyty, gdy zajdzie taka potrzeba - dodaje Kubiak.
Rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Szczecinie ostrzega także kierowców, podróżujących krajową "dwudziestką". Po drodze poruszają się wozy bojowe, a utrudnieniem w kierowaniu może być także spore zadymienie na trasie pomiędzy Drawskiem Pomorskim i Złocieńcem.
Łącznie blisko 100 hektarów ścierniska i kilka hektarów lasu strawił ogień w miejscowości Kosobudy pod Drawskiem Pomorskim. Z żywiołem od południa walczyły 24 zastępy straży pożarnej - czyli ponad stu ratowników. Śmigłowiec wykonał blisko 35 zrzutów wody.
Akcja gaszenia zakończyła się o przed godziną 19 i trwała sześć godzin.
Godz. 14 i 16
Ogień pojawił się przed godziną 12:00. Do akcji przystąpiło już 19 zastępów straży pożarnej, wykorzystywane są także śmigłowce gaśnicze.
Jak informuje kapitan Tomasz Kubiak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Szczecinie, na miejsce zmierzają kolejne siły, bo sytuacja wciąż jest trudna.
- Mamy 50 hektarów objętych pożarem, w tym trzy zarzewia w lesie, 15 zrzutów z helikoptera. Nie ma zagrożenia dla żadnych zabudowań. Sytuacja jednak jest nieopanowana, wiatr utrudnia gaszenie. Na miejscu cały czas pracują zastępy, w tym grupa operacyjna Komendanta Wojewódzkiego. Jeśli sytuacja będzie się rozwijała w sposób niekontrolowany, to w zasobach jest tzw. moduł gaśniczy z ziemi, który może być użyty, gdy zajdzie taka potrzeba - dodaje Kubiak.
Rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Szczecinie ostrzega także kierowców, podróżujących krajową "dwudziestką". Po drodze poruszają się wozy bojowe, a utrudnieniem w kierowaniu może być także spore zadymienie na trasie pomiędzy Drawskiem Pomorskim i Złocieńcem.

Radio Szczecin
