Spółdzielnia socjalna powstaje w Cedyni. To miejsce, gdzie zatrudnienie znajdą osoby z różnych powodów wykluczone - mówi Małgorzata Karwan, wieceburmistrz miasta.
- Spółdzielni socjalna to jest miejsce pracy dla ludzie, którzy są wykluczeni społecznie, którzy są stale bezrobotni. Zwyczajnie są to ludzie, którym się nie powiodło w życiu, którzy się pogubili i takich mieszkańców tutaj mamy - tłumaczy Karwan.
W Cedyni osób długotrwale bezrobotnych jest 90. Na początek pracę dostanie pięć z nich. Jest też plan, czym spółdzielnia będzie się zajmowała.
- Na początku chcemy, żeby spółdzielnia socjalna poszła w kierunku gastronomii, cateringu. W tym kierunku będziemy szli, ale musimy mocno pracować, żeby rozwinąć spółdzielnię. To nie jest tak, że zakładamy spółdzielnię i dostajemy pieniądze. My musimy na te pieniążki zapracować - dodaje Karwan.
Spółdzielnia będzie działać w budynku świetlicy w Starej Rudnicy. Jeśli pomysł sie sprawdzi, spółdzielnia będzie zatrudniać kolejne osoby i rozszerzac działalność, chociażby o turystykę.
W Cedyni osób długotrwale bezrobotnych jest 90. Na początek pracę dostanie pięć z nich. Jest też plan, czym spółdzielnia będzie się zajmowała.
- Na początku chcemy, żeby spółdzielnia socjalna poszła w kierunku gastronomii, cateringu. W tym kierunku będziemy szli, ale musimy mocno pracować, żeby rozwinąć spółdzielnię. To nie jest tak, że zakładamy spółdzielnię i dostajemy pieniądze. My musimy na te pieniążki zapracować - dodaje Karwan.
Spółdzielnia będzie działać w budynku świetlicy w Starej Rudnicy. Jeśli pomysł sie sprawdzi, spółdzielnia będzie zatrudniać kolejne osoby i rozszerzac działalność, chociażby o turystykę.

Radio Szczecin