W Monachium zapadł najwyższy z możliwych w Niemczech wyroków wobec Polaka - dożywocie.
Grzegorz W. został skazany za potrójne zabójstwo, próbę zabójstwa, a także inne czyny wobec swoich podopiecznych. Mężczyzna pracował w roli opiekuna.
Obok orzeczenia dożywocia, Sąd w Monachium nakazał umieszczenie sprawcy w szpitalu psychiatrycznym, po minimum 15 latach odsiedzianych w więzieniu.
Grzegorz W. opiekował się osobami starszymi w Niemczech przez wiele lat, gdzie okradał swoich podopiecznych i ich rodziny, dlatego też nie przebywał w jednej rodzinie dłużej niż kilka dni.
Polak także przedawkowywał swoim podopiecznym insulinę, co prowadziło do ich śmierci. Polak odmówił składania zeznań przed sądem, zwrócił się jednak do krewnych ofiar i przeprosił ich za swoje brutalne czyny.
Obok orzeczenia dożywocia, Sąd w Monachium nakazał umieszczenie sprawcy w szpitalu psychiatrycznym, po minimum 15 latach odsiedzianych w więzieniu.
Grzegorz W. opiekował się osobami starszymi w Niemczech przez wiele lat, gdzie okradał swoich podopiecznych i ich rodziny, dlatego też nie przebywał w jednej rodzinie dłużej niż kilka dni.
Polak także przedawkowywał swoim podopiecznym insulinę, co prowadziło do ich śmierci. Polak odmówił składania zeznań przed sądem, zwrócił się jednak do krewnych ofiar i przeprosił ich za swoje brutalne czyny.

Radio Szczecin