Prezes Morskiej Stoczni Remontowej "Gryfia", Krzysztof Zaremba apeluje do władz Szczecina bądź samorządu województwa, aby kupili zabytkowy prom samochodowo-pasażerski "Gryfia".
To najstarszy statek w Polsce. Gryfia wystawiła jednostkę na sprzedaż, bo po wybudowaniu mostu statek stoczni jest niepotrzebny.
- Apeluję do władz miasta Szczecina, do władz województwa, oni mają narzędzie i pod sobą instytucje, które mogą ten prom odkupić. Wtedy możemy usiąść i wynegocjować korzystne dla obu stron warunki, tak żeby ta jednostka pozostała cała i nienaruszona w Szczecinie. Jestem jak najbardziej za - mówi Zaremba.
Prezes Morskiej Stoczni Remontowej "Gryfia" Krzysztof Zaremba przypomina, że zarówno miasto, jak i urząd marszałkowski posiada instytucje, które mogą zaopiekować się najstarszym statkiem w Polsce.
- Są do tego powołane instytucje, chociażby tworzące się Muzeum Morskie, pod egidą marszałka województwa, jest też miasto Szczecin. My jako Gryfia pozbywamy się majątku, który jest nam zbędny, który musimy utrzymywać i ponosić koszty. Nie stać nas na utrzymywanie dalej tej jednostki, to po pierwsze, pod drugie ta jednostka wymaga nakładów, po trzecie jest ściśle określony ustawowo tryb zbywania majątku trwałego spółki i my musimy się do tego stosować - mówi Zaremba.
Prom "Gryfia" jest wystawiony na sprzedaż, cena wywoławcza to 170 tysięcy złotych. Prom został wybudowany w 1887 roku.
- Apeluję do władz miasta Szczecina, do władz województwa, oni mają narzędzie i pod sobą instytucje, które mogą ten prom odkupić. Wtedy możemy usiąść i wynegocjować korzystne dla obu stron warunki, tak żeby ta jednostka pozostała cała i nienaruszona w Szczecinie. Jestem jak najbardziej za - mówi Zaremba.
Prezes Morskiej Stoczni Remontowej "Gryfia" Krzysztof Zaremba przypomina, że zarówno miasto, jak i urząd marszałkowski posiada instytucje, które mogą zaopiekować się najstarszym statkiem w Polsce.
- Są do tego powołane instytucje, chociażby tworzące się Muzeum Morskie, pod egidą marszałka województwa, jest też miasto Szczecin. My jako Gryfia pozbywamy się majątku, który jest nam zbędny, który musimy utrzymywać i ponosić koszty. Nie stać nas na utrzymywanie dalej tej jednostki, to po pierwsze, pod drugie ta jednostka wymaga nakładów, po trzecie jest ściśle określony ustawowo tryb zbywania majątku trwałego spółki i my musimy się do tego stosować - mówi Zaremba.
Prom "Gryfia" jest wystawiony na sprzedaż, cena wywoławcza to 170 tysięcy złotych. Prom został wybudowany w 1887 roku.

Radio Szczecin