Po wyroku 14 lat więzienia, który usłyszał pedofil ze Szczecinka za gwałt na 13-miesięcznym dziecku, goście "Radia Szczecin na Wieczór" dyskutowali o karach dla tych przestępców.
Na pewno zmienił się system tych kar. Początkowo kary wolnościowe zaczęły oscylować w kierunku kar izolacyjnych i tych izolacyjnych kar jest więcej - powiedział adwokat Andrzej Zajda.
- Myślę, że w większym stopniu musimy zająć się pewną profilaktyką, wychowaniem społeczeństwa, zwracaniem uwagi na zachowania, a nie kwestią karania. Wysokość kary nie może w żaden sposób rzutować. Ona na pewno odstrasza pewną część społeczeństwa i wpływa na sprawcę. Natomiast jest to kwestia, że nie jest to przesłanka wyłączna - mówi Zajda.
Nie ma aprobaty i zrozumienia dla takich zachowań pedofilów - dodała lek. med. Iwona Jankowska-Wojniak, seksuolog, ginekolog, położnik i biegły sądowy.
- Jeżeli jest pedofilem preferencyjnym, to on nie myśli. To jest jedyny sposób zaangażowania seksualnego. To jest choroba. To jest coś, co po prostu jest. Do tego, żeby on zaczął myśleć, jest potrzebna duża doza inteligencji, uspołecznienia takiego człowieka, dojrzałości - tak społecznej, jak i seksualnej. To jest coś nad czym oni twierdzą, że nie panują - mówi Jankowska-Wojniak.
Pedofil ze Szczecinka usłyszał wyrok w ubiegłym tygodniu. Mężczyzna ma zakaz kontaktu z pokrzywdzoną i zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 100 metrów przez 10 lat. Jako nawiązkę musi zapłacić 50 tysięcy złotych.
Do tragedii doszło we wrześniu 2019 roku. Dziecko miało być pod opieką sąsiada. Gdy rodzice wrócili do domu, zauważyli niepokojące ślady na ciele córeczki i pojechali do szpitala. Wtedy podejrzany trafił do aresztu.
- Myślę, że w większym stopniu musimy zająć się pewną profilaktyką, wychowaniem społeczeństwa, zwracaniem uwagi na zachowania, a nie kwestią karania. Wysokość kary nie może w żaden sposób rzutować. Ona na pewno odstrasza pewną część społeczeństwa i wpływa na sprawcę. Natomiast jest to kwestia, że nie jest to przesłanka wyłączna - mówi Zajda.
Nie ma aprobaty i zrozumienia dla takich zachowań pedofilów - dodała lek. med. Iwona Jankowska-Wojniak, seksuolog, ginekolog, położnik i biegły sądowy.
- Jeżeli jest pedofilem preferencyjnym, to on nie myśli. To jest jedyny sposób zaangażowania seksualnego. To jest choroba. To jest coś, co po prostu jest. Do tego, żeby on zaczął myśleć, jest potrzebna duża doza inteligencji, uspołecznienia takiego człowieka, dojrzałości - tak społecznej, jak i seksualnej. To jest coś nad czym oni twierdzą, że nie panują - mówi Jankowska-Wojniak.
Pedofil ze Szczecinka usłyszał wyrok w ubiegłym tygodniu. Mężczyzna ma zakaz kontaktu z pokrzywdzoną i zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 100 metrów przez 10 lat. Jako nawiązkę musi zapłacić 50 tysięcy złotych.
Do tragedii doszło we wrześniu 2019 roku. Dziecko miało być pod opieką sąsiada. Gdy rodzice wrócili do domu, zauważyli niepokojące ślady na ciele córeczki i pojechali do szpitala. Wtedy podejrzany trafił do aresztu.
Na pewno zmienił się system tych kar. Początkowo kary wolnościowe zaczęły oscylować w kierunku kar izolacyjnych i tych izolacyjnych kar jest więcej - powiedział adwokat Andrzej Zajda.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Może warto przypomnieć sytuację z 2016 roku, gdy Sąd Najwyższy oddalił kasację polskiego Prokuratora Generalnego w sprawie ekstradycji R. Polańskiego do USA, który jest ścigany przez nie od ponad 40 lat...
A może choć raz na antenie wspomnicie o "ojcu" Andrzeju Dymerze i jego wyczynach tuszowanych przez przełożonych?

Radio Szczecin