Tym razem nie wirtualnie, a w rzeczywistości. Ruszył Szczeciński Targ Świąteczny! Zamiast trzech placów, będą dwa - plac Adamowicza i plac Lotników.
Smakołyki czy bożonarodzeniowe gadżety można kupować na dwa sposoby - na żywo, odwiedzając oraz online na specjalnie przygotowanej stronie internetowej.
Ze względu na pandemię wydarzenie ma ograniczoną formę. Ponadto stoiska pełnią funkcję targowiska - produkty gastronomiczne są pakowane wyłącznie na wynos.
- Nie zabraknie jednak dekoracji oraz świątecznej muzyki - zapowiada Celina Wołosz z Żeglugi Szczecińskiej - Turystyka Wydarzenia.
- Za nami jest zupełnie inny, wyjątkowy rok i na te wyjątkowe czasy mamy taki wyjątkowy jarmark. Święta, mam nadzieję, spędzimy w gronie najbliższych z własnymi rodzinami. My tutaj nie chcąc zostawiać z niedosytem mieszkańców i przedsiębiorców zaproponowaliśmy w tym roku, dwojaką pomoc i możliwość robienia tych zakupów - mówi Wołosz.
- Przygotowań za bardzo w tym roku nie było. Nikt nie wierzył, że będziemy mogli się wszyscy spotkać - mówią wystawcy i zapraszają do swoich stoisk.
- I nagle telefon: słuchajcie możemy zrobić targ świąteczny. Możemy was zaprosić, możemy się spotkać, przyjdźcie. Robimy to tylko ze szczecińskimi wystawcami. No i genialnie. - Ludzie są już zmęczeni siedzeniem w domach, to w końcu coś innego, można wyjść spokojnie na dwór. - Przyłbice, rękawiczki i płyny do dezynfekcji, a przede wszystkim maseczki - opowiadali szczecinianie.
Ze względu na pandemię, odwołano spotkania z Mikołajem, warsztaty i animację dla dzieci - charakterystyczne dla poprzednich świątecznych jarmarków. Na placach do dyspozycji będą jednorazowe rękawiczki i dezynfektory.
Miasto użyczyło stoiska firmom za darmo - pobiera jedynie zryczałtowaną opłatę za prąd.
Ze względu na pandemię wydarzenie ma ograniczoną formę. Ponadto stoiska pełnią funkcję targowiska - produkty gastronomiczne są pakowane wyłącznie na wynos.
- Nie zabraknie jednak dekoracji oraz świątecznej muzyki - zapowiada Celina Wołosz z Żeglugi Szczecińskiej - Turystyka Wydarzenia.
- Za nami jest zupełnie inny, wyjątkowy rok i na te wyjątkowe czasy mamy taki wyjątkowy jarmark. Święta, mam nadzieję, spędzimy w gronie najbliższych z własnymi rodzinami. My tutaj nie chcąc zostawiać z niedosytem mieszkańców i przedsiębiorców zaproponowaliśmy w tym roku, dwojaką pomoc i możliwość robienia tych zakupów - mówi Wołosz.
- Przygotowań za bardzo w tym roku nie było. Nikt nie wierzył, że będziemy mogli się wszyscy spotkać - mówią wystawcy i zapraszają do swoich stoisk.
- I nagle telefon: słuchajcie możemy zrobić targ świąteczny. Możemy was zaprosić, możemy się spotkać, przyjdźcie. Robimy to tylko ze szczecińskimi wystawcami. No i genialnie. - Ludzie są już zmęczeni siedzeniem w domach, to w końcu coś innego, można wyjść spokojnie na dwór. - Przyłbice, rękawiczki i płyny do dezynfekcji, a przede wszystkim maseczki - opowiadali szczecinianie.
Ze względu na pandemię, odwołano spotkania z Mikołajem, warsztaty i animację dla dzieci - charakterystyczne dla poprzednich świątecznych jarmarków. Na placach do dyspozycji będą jednorazowe rękawiczki i dezynfektory.
Miasto użyczyło stoiska firmom za darmo - pobiera jedynie zryczałtowaną opłatę za prąd.

Radio Szczecin