Tym razem nie na wodzie, a w szpitalu - ratownicy WOPR pomagają lekarzom walczącym z koronawirusem.
To grupa ambitnych młodych ludzi, wszyscy zgłosili się na ochotnika - przekonuje Apoloniusz Kurylczyk, dyrektor zachodniopomorskiego WOPR.
- Kiedy tylko pojawiła się informacja, że szpitale potrzebują pomocy, niezwłocznie skontaktowaliśmy się ze szpitalem i zorganizowaliśmy grupę 30 ratowników - powiedział.
Na razie ratownicy pracują w szpitalu na Pomorzanach. W przyszłości część z nich ma podjąć służbę także w szpitalu tymczasowym w Netto Arenie.
- Kiedy tylko pojawiła się informacja, że szpitale potrzebują pomocy, niezwłocznie skontaktowaliśmy się ze szpitalem i zorganizowaliśmy grupę 30 ratowników - powiedział.
Na razie ratownicy pracują w szpitalu na Pomorzanach. W przyszłości część z nich ma podjąć służbę także w szpitalu tymczasowym w Netto Arenie.

Radio Szczecin