Dwanaście wigilijnych potraw. Wiadomo, że każdy region i rodzina ma swoje własne, tradycyjne świąteczne dania.
Nasza reporterka sprawdziła, jakie potrawy zagoszczą dzisiaj na stołach szczecinian.
- Oczywiście barszcz czerwony, uszka z grzybami i kapustą. Karp, śledzik, bigos to podstawa, zupa grzybowa. Na pewno coś wegańskiego dla mojego szwagra. Jakieś tofu z przyprawami korzennymi. Sałatka jarzynowa, makowiec, sernik, rybka - mówili szczecinianie.
Zgodnie z tradycją, dzisiaj nie powinno się jeść żadnych mięsnych potraw.
Popuszczamy pasa, a na drugi dzień żałujemy, bo czujemy się ociężali. To częsty scenariusz podczas Świąt Bożego Narodzenia. Natalia Chybzińska, dietetyk Kukuła Healthy Food, przekonuje jednak, że da się inaczej. Podstawą jest jednak rozsądek i umiar.
- Na naszym stole pojawiają się potrawy, które są tam raz w roku. Logicznym jest, że chcemy skosztować wszystkiego. Zamieńmy smażone potrawy, na ryby i mięso gotowane na parze lub pieczone bez dodatku tłuszczu - radzi Natalia Chybzińska.
Według obliczeń dietetyków, przeciętna kolacja wigilijna to zastrzyk 2 i pół tysiąca kalorii. To tyle, ile na cały dzień potrzebuje dorosły mężczyzna.
- Oczywiście barszcz czerwony, uszka z grzybami i kapustą. Karp, śledzik, bigos to podstawa, zupa grzybowa. Na pewno coś wegańskiego dla mojego szwagra. Jakieś tofu z przyprawami korzennymi. Sałatka jarzynowa, makowiec, sernik, rybka - mówili szczecinianie.
Zgodnie z tradycją, dzisiaj nie powinno się jeść żadnych mięsnych potraw.
Popuszczamy pasa, a na drugi dzień żałujemy, bo czujemy się ociężali. To częsty scenariusz podczas Świąt Bożego Narodzenia. Natalia Chybzińska, dietetyk Kukuła Healthy Food, przekonuje jednak, że da się inaczej. Podstawą jest jednak rozsądek i umiar.
- Na naszym stole pojawiają się potrawy, które są tam raz w roku. Logicznym jest, że chcemy skosztować wszystkiego. Zamieńmy smażone potrawy, na ryby i mięso gotowane na parze lub pieczone bez dodatku tłuszczu - radzi Natalia Chybzińska.
Według obliczeń dietetyków, przeciętna kolacja wigilijna to zastrzyk 2 i pół tysiąca kalorii. To tyle, ile na cały dzień potrzebuje dorosły mężczyzna.

Radio Szczecin