To jeden z najgorszych dni w roku dla psów - wiele z nich panicznie boi się huku fajerwerków.
Co zrobić, aby nasz pupil wytrzymał sylwestrowe wystrzały? Radzi weterynarz Leonard Gugała.
- Jeżeli zwierzę jest bardzo zestresowane, musimy o takiego pacjenta zadbać. Wyjść wcześniej na spacer, podać mu te wszystkie leki, pozwolić mu na miejsce, jeżeli chce być w jakimś kąciku czy łazience, to stworzyć mu warunki, by sobie tam siedział - mówi Gugała.
Weterynarz dodał także, że kiedy już rozpoczną się wystrzały, nie należy rozczulać się nad psem i go przytulać. Zwierzę pomyśli wtedy, że jest nagradzane za swój lęk i będzie się bało jeszcze bardziej.
- Jeżeli zwierzę jest bardzo zestresowane, musimy o takiego pacjenta zadbać. Wyjść wcześniej na spacer, podać mu te wszystkie leki, pozwolić mu na miejsce, jeżeli chce być w jakimś kąciku czy łazience, to stworzyć mu warunki, by sobie tam siedział - mówi Gugała.
Weterynarz dodał także, że kiedy już rozpoczną się wystrzały, nie należy rozczulać się nad psem i go przytulać. Zwierzę pomyśli wtedy, że jest nagradzane za swój lęk i będzie się bało jeszcze bardziej.

Radio Szczecin