Jadłodzielnia z Dębna ma za sobą rok działalności. Potrzeby są ogromne i jak mówią wolontariusze - jedzenia przydałoby się więcej.
- Czasami z tego korzystam. - Przede wszystkim pieczywo z piekarni. - Takie miejsce jest potrzebne. Wczoraj było ponad 20 osób - mówią potrzebujący.
- Rozdajemy to co mamy. Został jeszcze makaron - mówi pełniąca dyżur Ewa Bajkiewicz, członek Dębnowskiej Rady Seniorów.
- Bardzo się cieszymy, że przetrwaliśmy. Bo z darczyńcami na terenie Dębna bywa różnie. Smutna prawda jest taka, że tylko jedna piekarnia nas tutaj wspiera. Dużo jedzenia nadal się marnuje, dużo chleba się wyrzuca. Cały czas jest apel o przynoszenie żywności - mówi wolontariuszka Edyta Szyfmon.
W Jadłodzielni w Dębnie można dostać nie tylko żywność. Punkt zbiera także zabawki i książki dla dzieci. Mieści się ona przy ulicy Słowackiego 50 (na wprost skrzyżowania z ulicą Piłsudskiego). Otwarta jest od wtorku do soboty w godz. 9-10.
Osoby zainteresowane pomocą mogą kontaktować się po przez fanpage Jadłodzielni na Facebooku lub e-mail: jadłodzielniadebno@gmail.com.
- Rozdajemy to co mamy. Został jeszcze makaron - mówi pełniąca dyżur Ewa Bajkiewicz, członek Dębnowskiej Rady Seniorów.
- Bardzo się cieszymy, że przetrwaliśmy. Bo z darczyńcami na terenie Dębna bywa różnie. Smutna prawda jest taka, że tylko jedna piekarnia nas tutaj wspiera. Dużo jedzenia nadal się marnuje, dużo chleba się wyrzuca. Cały czas jest apel o przynoszenie żywności - mówi wolontariuszka Edyta Szyfmon.
W Jadłodzielni w Dębnie można dostać nie tylko żywność. Punkt zbiera także zabawki i książki dla dzieci. Mieści się ona przy ulicy Słowackiego 50 (na wprost skrzyżowania z ulicą Piłsudskiego). Otwarta jest od wtorku do soboty w godz. 9-10.
Osoby zainteresowane pomocą mogą kontaktować się po przez fanpage Jadłodzielni na Facebooku lub e-mail: jadłodzielniadebno@gmail.com.

Radio Szczecin