Plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje budowę tak wysokich obiektów w tym miejscu - tak burmistrz Międzyzdrojów komentuje zamiary szczecińskiego deweloper, który chce wybudować ponad 110 metrowy apartamentowiec tuż przy plaży.
Spółka poinformowała, że ma już pozwolenie na budowę wydane przez Starostwo Powiatowe. Plan dotyczący tej działki uchwalono blisko 10 lat temu. Burmistrz Mateusz Bobek - jak mówił w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" - był wtedy radnym.
- Było odpowiednie studium, odpowiedni plan zagospodarowania przestrzennego. Pamiętam, że to było inne podejście, sądziliśmy, że tego typu inwestycja może być dla nas kołem zamachowym, podobnie jak kiedyś był Amber Baltic. To przez te kilka lat się zmieniło, ale są różnego rodzaju konsekwencje tej decyzji sprzed ponad dziesięciolecia - tłumaczył Bobek.
Burmistrz sprostował też informację podane na stronie dewelopera - chodzi o budowę jednego wieżowca, a nie dwóch.
- Osobiście ja nie jestem zwolennikiem tak wielkiej zabudowy, mam z tym duże obawy. To będzie wielkie wyzwanie dla całego samorządu - dodał Bobek.
Jak podaje deweloper w budynku będą sale konferencyjne, restauracje i spa, w przeważającej części jednak będą to apartamenty - a to wiąże się z tym, że wpływy podatku do kasy gminy będą wielokrotnie niższe, porównując to z hotelami. Ceny i termin rozpoczęcia prac na razie nie są znane.
- Było odpowiednie studium, odpowiedni plan zagospodarowania przestrzennego. Pamiętam, że to było inne podejście, sądziliśmy, że tego typu inwestycja może być dla nas kołem zamachowym, podobnie jak kiedyś był Amber Baltic. To przez te kilka lat się zmieniło, ale są różnego rodzaju konsekwencje tej decyzji sprzed ponad dziesięciolecia - tłumaczył Bobek.
Burmistrz sprostował też informację podane na stronie dewelopera - chodzi o budowę jednego wieżowca, a nie dwóch.
- Osobiście ja nie jestem zwolennikiem tak wielkiej zabudowy, mam z tym duże obawy. To będzie wielkie wyzwanie dla całego samorządu - dodał Bobek.
Jak podaje deweloper w budynku będą sale konferencyjne, restauracje i spa, w przeważającej części jednak będą to apartamenty - a to wiąże się z tym, że wpływy podatku do kasy gminy będą wielokrotnie niższe, porównując to z hotelami. Ceny i termin rozpoczęcia prac na razie nie są znane.

Radio Szczecin