Ponad sto kontroli i konkretne wnioski: mieszkańcy palą w piecach zgodnie z prawem, ale wiele pieców nadaje się do wymiany. Straż Miejska w Dębnie każdego dnia prowadzi akcję antysmogową. Nasza reporterka była na jednym z patroli.
Strażnicy jeżdżąc po mieście wypatrywali czarnego dymu.
- Tu możemy wejść...Tamten z tyłu bardziej kopci! - typowali miejsca do kontroli. Mieszkańcy bez problemu pokazywali piece i to, czym w nich palą.
- My segregujemy śmieci, leżą na wierzchu, żeby wyrzucić do kosza, nie palimy plastikami - zapewniała właścicielka jednego z kontrolowanych domów.
- Tu jest wszystko jest w porządku. Drewno jest dopuszczone - podsumował kontrolę Zbigniew Podziński, komendant Straży Miejskiej w Dębnie.
Strażnicy skontrolowali też przedsiębiorcę, na którego często są skargi, ze względu na wydobywający się z komina czarny i śmierdzący dym.
- Mamy skargi, że tu palą plastikami - mówili strażnicy.
Okazało się, że problem leży w starym piecu, ale przedsiębiorca planuje go wymienić.
- Na pewno jest to ostatni rok tego pieca, będę starał się o jakieś dotacje - deklarował właściciel firmy.
W tym roku strażnicy z Dębna zrobili już 124 kontrole. - Ani jednej nie było nieprawidłowości - powiedział Zbigniew Podziński.
Mieszkańcy Dębna od niedawna mogą załatwić sprawy związane z uzyskaniem dofinansowania na wymianę pieca z rządowego Programu „Czyste Powietrze” na miejscu, w dębnowskim urzędzie. W najbliższym czasie miejscowi radni będą też decydować o tym, czy gmina przeznaczy dodatkowe środki dla osób, które nie kwalifikują się do programu.
Mieszkańcy mogą też sprawdzać jakość powietrza w Dębnie na bieżąco, dzięki trzem czujnikom z wyświetlaczami, które są zainstalowane na głównych ulicach - między innymi przy Mickiewicza.
- Tu możemy wejść...Tamten z tyłu bardziej kopci! - typowali miejsca do kontroli. Mieszkańcy bez problemu pokazywali piece i to, czym w nich palą.
- My segregujemy śmieci, leżą na wierzchu, żeby wyrzucić do kosza, nie palimy plastikami - zapewniała właścicielka jednego z kontrolowanych domów.
- Tu jest wszystko jest w porządku. Drewno jest dopuszczone - podsumował kontrolę Zbigniew Podziński, komendant Straży Miejskiej w Dębnie.
Strażnicy skontrolowali też przedsiębiorcę, na którego często są skargi, ze względu na wydobywający się z komina czarny i śmierdzący dym.
- Mamy skargi, że tu palą plastikami - mówili strażnicy.
Okazało się, że problem leży w starym piecu, ale przedsiębiorca planuje go wymienić.
- Na pewno jest to ostatni rok tego pieca, będę starał się o jakieś dotacje - deklarował właściciel firmy.
W tym roku strażnicy z Dębna zrobili już 124 kontrole. - Ani jednej nie było nieprawidłowości - powiedział Zbigniew Podziński.
Mieszkańcy Dębna od niedawna mogą załatwić sprawy związane z uzyskaniem dofinansowania na wymianę pieca z rządowego Programu „Czyste Powietrze” na miejscu, w dębnowskim urzędzie. W najbliższym czasie miejscowi radni będą też decydować o tym, czy gmina przeznaczy dodatkowe środki dla osób, które nie kwalifikują się do programu.
Mieszkańcy mogą też sprawdzać jakość powietrza w Dębnie na bieżąco, dzięki trzem czujnikom z wyświetlaczami, które są zainstalowane na głównych ulicach - między innymi przy Mickiewicza.

Radio Szczecin