Utrzymujące się minusowe temperatury sprawiły, że urząd w Kołobrzegu podjął decyzję o ustawieniu w centrum miasta koksowników.
Znajdują się Skwerze Miast Partnerskich i przy ulicy Łopuskiego, a także w sąsiedztwie dworca PKP.
Rzecznik kołobrzeskiego urzędu Michał Kujaczyński mówi, że koksowniki pozostaną na ulicach do czasu, aż ustąpią silne mrozy.
- Chodzi o to, żeby przede wszystkim osoby bezdomne miały się gdzie ogrzać. Ale też mieszkańcy, którzy wybrali się na dłuższy spacer i po prostu zmarzli - mówi Kujaczyński.
Obsługą koksowników zajęła się Zieleń Miejska. Pracownicy miejskiej spółki mają monitorować ich stan i pilnować, by żar utrzymywał się nawet w godzinach nocnych.
Rzecznik kołobrzeskiego urzędu Michał Kujaczyński mówi, że koksowniki pozostaną na ulicach do czasu, aż ustąpią silne mrozy.
- Chodzi o to, żeby przede wszystkim osoby bezdomne miały się gdzie ogrzać. Ale też mieszkańcy, którzy wybrali się na dłuższy spacer i po prostu zmarzli - mówi Kujaczyński.
Obsługą koksowników zajęła się Zieleń Miejska. Pracownicy miejskiej spółki mają monitorować ich stan i pilnować, by żar utrzymywał się nawet w godzinach nocnych.

Radio Szczecin