Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie, że zwierzę nie może wyjść z przydrożnego rowu - do tego prawdopodobnie wcześniej uderzył w nie samochód.
Patrol odnalazł przemarzniętego czworonoga, którego tylne łapy utknęły w błocie. Policjanci wyciągnęli go, otulili kurtką, dali jeść i pić. Kundelek szybko zaczął dochodzić do siebie.
Weterynarz nie stwierdził u niego żadnych obrażeń, jednak - gdyby nie pomoc funkcjonariuszy - pies zmarłby z wychłodzenia. Trafił teraz do schroniska w Kołobrzegu, gdzie czeka na nowy dom.
Weterynarz nie stwierdził u niego żadnych obrażeń, jednak - gdyby nie pomoc funkcjonariuszy - pies zmarłby z wychłodzenia. Trafił teraz do schroniska w Kołobrzegu, gdzie czeka na nowy dom.

Radio Szczecin