Wyjazd nad polskie morze - w ten wydłużony weekend - wybrało wiele osób. Kurorty zabiegają o turystów.
Ich obecność, to jednak nie tylko korzyści. Na plaży w Świnoujściu wraz z przyjazdem gości pojawiają pety między muszelkami, plastikowe słomki dryfujące w morzu i butelki po napojach rzucone w piach.
To niestety coraz większy problem, z którym boryka się zarządca kąpieliska. - Pełno papierosów, kapsli, nawet pampersy można było wyłowić swojego czas - mówią turyści.
Choć plaża piękna, szeroka i zadbana, nie jest pozbawiona problemów. Nasilającym się z roku na rok jest kłopot zaśmiecania kąpieliska.
Jak się okazuje czas, w którym zachowujemy szczególną higienę, szczególnie wpływa na zanieczyszczanie przestrzeni.
- Ta pandemia pokazała nam, że w momencie, kiedy jedzenie jest serwowane na wynos, to wszystkie śmieci lądują niestety na plaży - mówiła Anna Kryszan, dyrektor ośrodka Sportu i Rekreacji "Wyspiarz" w Świnoujściu. - W zeszłym roku, mieliśmy dwa razy więcej odpadów na plaży niż w poprzednich latach.
Złe nawyki plażowiczów odbiją się na ich własnym komforcie. - Kiedy idę z wnukiem na plażę, wykopuję wtedy drobne śmierci - mówią turyści.
Zakopywane śmieci są największą zmorą dla osób sprzątających plażę. - Te pety są nie do wyzbierania. Ręcznie zbiera to około 10 osób - mówiła Anna Kryszan.
Latem, gdy turystów jest najwięcej, na plaży pracuje także maszyna bronująca piasek i taka, która go przesiewa. - Nasz apel jest taki, żeby nasi wczasowicze, goście czy mieszkańcy wrzucali śmieci do postawionych pojemników i oczywiście prosimy o nie palenie - dodała Kryszan.
Przy wejściach na plażę nie brakuje pojemników na każdą frakcję. Takie na odpady zmieszane znajdują się także na środku plaży. Wszystko po to, by wypoczywający mieli do nich łatwy dostęp.
Więcej dla zachowania porządku już się chyba nie da zrobić, można tylko prosić.
Filtry papierosów są nasączone chemicznymi substancjami, takimi jak ołów. Co roku na świecie produkowanych jest 5,5 bln papierosów z czego aż 4,5 mln niedopałków nie trafia do śmieci. Szacuje się, że jeden pet może zanieczyścić 500 litrów wody.
To niestety coraz większy problem, z którym boryka się zarządca kąpieliska. - Pełno papierosów, kapsli, nawet pampersy można było wyłowić swojego czas - mówią turyści.
Choć plaża piękna, szeroka i zadbana, nie jest pozbawiona problemów. Nasilającym się z roku na rok jest kłopot zaśmiecania kąpieliska.
Jak się okazuje czas, w którym zachowujemy szczególną higienę, szczególnie wpływa na zanieczyszczanie przestrzeni.
- Ta pandemia pokazała nam, że w momencie, kiedy jedzenie jest serwowane na wynos, to wszystkie śmieci lądują niestety na plaży - mówiła Anna Kryszan, dyrektor ośrodka Sportu i Rekreacji "Wyspiarz" w Świnoujściu. - W zeszłym roku, mieliśmy dwa razy więcej odpadów na plaży niż w poprzednich latach.
Złe nawyki plażowiczów odbiją się na ich własnym komforcie. - Kiedy idę z wnukiem na plażę, wykopuję wtedy drobne śmierci - mówią turyści.
Zakopywane śmieci są największą zmorą dla osób sprzątających plażę. - Te pety są nie do wyzbierania. Ręcznie zbiera to około 10 osób - mówiła Anna Kryszan.
Latem, gdy turystów jest najwięcej, na plaży pracuje także maszyna bronująca piasek i taka, która go przesiewa. - Nasz apel jest taki, żeby nasi wczasowicze, goście czy mieszkańcy wrzucali śmieci do postawionych pojemników i oczywiście prosimy o nie palenie - dodała Kryszan.
Przy wejściach na plażę nie brakuje pojemników na każdą frakcję. Takie na odpady zmieszane znajdują się także na środku plaży. Wszystko po to, by wypoczywający mieli do nich łatwy dostęp.
Więcej dla zachowania porządku już się chyba nie da zrobić, można tylko prosić.
Filtry papierosów są nasączone chemicznymi substancjami, takimi jak ołów. Co roku na świecie produkowanych jest 5,5 bln papierosów z czego aż 4,5 mln niedopałków nie trafia do śmieci. Szacuje się, że jeden pet może zanieczyścić 500 litrów wody.

Radio Szczecin